Jak podaje Rzeczpospolita, Polacy są sceptyczni w kwestii korzystania z centrów handlowych od ich ponownego otwarcia 4 maja. Niemal 40 proc. osób, które wcześniej bywały w galeriach, nie wybiera się tam w ciągu najbliższego miesiąca. Około jedna trzecia badanych spodziewa się, że sytuacja wróci do normy nie wcześniej niż w ciągu 3–6 miesięcy, a 35 proc. uważa, że potrwa to jeszcze dłużej.
Centra handlowe oczekują unormowania sytuacji ?
„Centra handlowe długo będą cieniem samych siebie. Powrót do świetności zajmie sporo czasu, a tym samym trudno żebyśmy funkcjonowali według reguł ustalonych przed epidemią. Do starych zasad współpracy między najemcami i wynajmującymi możemy wrócić, kiedy sytuacja się unormuje, a dziś ustalmy nowe zasady gry” – dodaje zarząd ZPPHiU.
Trudna sytuacja jest zauważalna także w sektorze sprzętu elektronicznego, w tym AGD. Z danych organizacji producentów, czyli APPLiA Polska, wynika, że w kwietniu sprzedaż sprzętu AGD od producentów do detalistów spadła o 22,5 proc. w ujęciu ilościowym oraz o 22,9 proc. wartościowo. To zdecydowanie dużo gorsze wyniki niż miesiąc wcześniej, choć spadki były obserwowane już w marcu – wówczas rynek spadł w ujęciu ilościowym o 1,5 proc., wartościowo wzrósł zaś o 0,4 proc.
Handel generujący niemal 20 proc. polskiego PKB nie wyszedł z okresu zamknięcia gospodarki. W jeszcze trudniejszej sytuacji jest gastronomia, która przez ostatnie tygodnie mogła oferować posiłki tylko w dostawie lub na wynos. Otwarcie gastronomii jest iluzoryczne, gdyż reżim sanitarny w jakim pracują restauracje ogranicza dostępność i odstrasza klientów.
Co to jest reżim sanitarny stanowi obowiązujące prawo czy są to jedynie informacje?
„W oczekiwaniu na pełne uruchomienie działalności gastronomicznej intensywnie przygotowujemy się do ponownego otwarcia lokali. Naszym priorytetem jest zapewnienie klientom maksimum bezpieczeństwa i komfortu w nowej sytuacji po wznowieniu działalności” – mówi Dorota Cacek, wiceprezes Sfinks Polska. Sieć wprowadza m.in. cyfrowe menu, aby zapewnić klientom jak najbezpieczniejszą obsługę.
Komfort i bezpieczeństwo klienta zapewni postępowanie zgodne z obowiązującym prawem. Zgodnie z Konstytucją RP prawo w Polsce stanowią min. ustawy i rozporządzenia. Rozporządzenie może zostać skutecznie wydane – według art. 92 ust. 1 Konstytucji RP- wyłącznie na podstawie szczególnego upoważnienia zawartego w ustawie i w celu jej wykonania. Upoważnienie określa organ właściwy do wydania rozporządzenia i zakres spraw przekazanych do uregulowania oraz wytyczne dotyczące treści rozporządzenia. Oznacza to, że rozporządzenie może być wydane tylko w celu rozwinięcia spraw, którym poświęcona jest ustawa, przy czym rozwinięcie to nie może być dowolne,lecz musi być zgodne z ustawą (wolą ustawodawcy).
Rozporządzenie w sprawie nakazu zasłaniania ust i nosa WSZYSTKIM OBYWATELOM zostało wydane art. 46a i art. 46b pkt 1–6 i 8–12 ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (Dz. U. z 2019 r. poz. 1239 i 1495 oraz z 2020 r. poz. 284, 322, 374 i 567), podczas, gdy ustawa dotyczy wyłącznie osób zakażonych lub podejrzanych o zakażenie. Zatem rozporządzenie nie znajduje podstaw prawnych w ustawie na którą się powołuje. Dodatkowo pojęcia zalecenia dystansu społecznego, określanie ile osób może być w sklepie, restauracji lub innych obiektach nie znajduje umocowania w żadnych powszechnie obowiązujących przepisach. Premier Mateusz Morawiecki publicznie wyjaśnił, że są to tylko zalecenia i wybór pozostawiony jest zainteresowanym.
Trzeba odmrozić klientów rzetelną informacją o sytuacji epidemicznej i prawnej.
Informacja Premiera o braku obowiązku stosowania reżimów sanitarnych wzbudziła w Polakach potrzebę szerokiej dyskusji. Skoro ja twierdzi Premier, nie ma obowiązku stosowania reżimu, to dlaczego instytucje otrzymują takie polecenia. Przykład szkoły, gastronomia, obiekty kultu religijnego, maja przerażające w wymowie i nieuzasadnione przepisami prawa ograniczenia.
om
Fot. Arch.
















































