
„Odszedł jeden z prawdziwych bohaterów wolnej, niepodległej i demokratycznej Rzeczypospolitej. Będziemy pamiętać!” – napisał we wspomnieniu Krzysztof Lisek.
„Zmarł Jan Lityński – działacz opozycji demokratycznej w PRL, więzień polityczny, uczestnik protestów w marcu 1968 r., członek KOR, działacz „Solidarności”; po 1989 roku poseł, minister i doradca prezydenta RP, cześć Jego pamięci!” – napisała na Twitterze Kancelaria Prezydenta RP.
Jan Lityński był organizatorem i uczestnikiem studenckich wystąpień w marcu 1968 roku. Został skazany na 2,5 roku więzienia. Pracował jako robotnik, następnie programista komputerowy.
W 1976 był współzałożycielem Biuletynu Informacyjnego KSS „KOR”, pierwszej gazety ukazującej się poza cenzurą. Należał do Komitetu Samoobrony Społecznej „KOR”.
W 1980 roku był doradcą władz NSZZ ”Solidarność”. Autor uchwalonego przez I Zjazd ”Solidarności” Posłania do Ludzi Pracy Europy Wschodniej. W 1981 roku w stanie wojennym internowany, a następnie aresztowany. Po ucieczce z przepustki z więzienia od 1984 roku w solidarnościowym podziemiu członek Regionalnego Komitetu Wykonawczego NSZZ ”S”, Region Mazowsze. W 1989 roku uczestnik obrad Okrągłego Stołu. Wybrany do Sejmu RP w 1989 z woj. wałbrzyskiego.
W latach 1989-2001 poseł na Sejm, m.in. przewodniczący Komisji Polityki Społecznej i Komisji Służb Specjalnych. Od 1990 roku w ROAD, następnie w UD i UW (wiceprzewodniczący). W latach 2008-2010 doradca PLL LOT do spraw społecznych, mediator sporów. 12 października 2010 został doradcą prezydenta Bronisława Komorowskiego ds. kontaktów z partiami i środowiskami politycznymi. Pełnił tę funkcję do 5 sierpnia 2015 roku. Został odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski i Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą.
Profesor Lena Kolarska-Bobińska, minister nauki i szkolnictwa wyższego w latach 2013–2015, podała, że polityk zginął ratując psa.
„Janek Lityński utonął ratując psa. Janek, kochany, mądry, bojowy przyjaciel. Walczył o demokrację, prawdę, godność robotników. Straszny smutek” – poinformowała na Twitterze.
– Pies spadł ze skarpy na lód i lód się załamał. Janek się nie wahał i ruszył go ratować – powiedział w Polsat News Bogusław Chrabota, redaktor naczelny dziennika „Rzeczpospolita”.
om
Fot. PAP
Źródło:polsatnews.pl




















































