Mogilany: Dziwne działania władz gminy? Radny Mateusza Paszta wyjaśnia – cz. I

0

Pisaliśmy o wykreśleniu rozbudowy drogi z budżetu gminy Mogilany na której doszło do śmiertelnego potrącenia. Radny gminny Mateusz Paszta skomentował publikację.

Z budżetu gminy wyrzucono inwestycje drogową na którą w powiecie są zarezerwowane środki. To radny Przeworski wkłada ogromny wysiłek, by inwestycja niezbędna dla bezpieczeństwa mieszkańców była zrealizowana.

W tym celu Radny Przeworski starał się w powiecie o środki na drogę oraz rozmawia i lobbuje z innymi instytucjami w tej sprawie.

Na sesji rady gminy tylko dwóch radnych było przeciwnych przyjęciu budżetu bez inwestycji drogowej w Lusinie i Libertowie; p. Jerzy Przeworski i p. Marek Pałka. Pani Radna Jadwiga Chachlica wstrzymała się od głosu.

Radni gminni przegłosowali budżet bez inwestycji drogowej na której rozpoczęcie są zarezerwowane środki w budżecie starosty. W niedługim czasie dochodzi na tej drodze do śmiertelnego potrącenia mieszkanki Lusiny. Sprawę bada prokuratura. Wypadek jest skrzętnie ukrywany. Tragiczna śmierć pokazuje jak bardzo drogi w gminie są niebezpieczne i powinna stanowić kanwę dyskusji o zasadach bezpiecznego poruszania się po drogach na terenie gminy. Droga w Lusinie nie ma chodników i poboczy, tak jak zdecydowana większość dróg w gminie Mogilany, co przy zwiększającym się ruchu drogowym potęguje zagrożenie dla życia mieszkańców.

Dlaczego Radny Mateusz Paszta nerwowo reaguje na publikację?

Niechęć władz do poprawy bezpieczeństwa mieszkańców została obrazowo ukazana w wykreśleniu inwestycji drogowej z budżetu gminy. Na publikację odpowiedział radny gminny p. Mateusz Paszta, który pełni funkcję sołtysa Mogilan, radnego gminnego, strażaka w OSP Mogilany gdzie pełni funkcje członka Zarządu Oddziału Gminnego OSP RP w Mogilanach i zasiada z ramienia RG w Radzie Społecznej SP ZOZ.

Pan radny Paszta z racji wielu funkcji powinien mieć dogłębną wiedzę o sytuacji. Dlaczego nie wykorzystuje posiadanej wiedzy, by jako radny i sołtys poprawić bezpieczeństwo mieszkańców? Tego nie wiemy. Wiemy natomiast, że w tym samym SP ZOZ w radzie której zasiada p. Radny, od listopada 2021 roku podjęła pracę żona p. Mateusza Paszty. Powstała sytuacja, gdzie najbliższa rodzina pracuje w instytucji nadzorowanej przez radnego. Takie powiązania budzą wątpliwości wśród mieszkańców. Czy dlatego radny tak nerwowo reaguje?

Radny Mateusz Paszta po publikacji informującej o tragicznej śmierci na drodze: „Bicie piany” i „obrzydliwe”

Wiemy , że p. Paszta był w grupie radnych głosujących za budżetem z którego wykreślono inwestycję drogową. A po publikacji inwestycja jednak powróci do budżetu. Dlaczego wykreślono a teraz ma być wpisane ponownie? Czy to jest zabawa życiem mieszkańców? Mieszkańcy wiedzą, że nawet wpisanie do budżetu nie oznacza zrealizowania inwestycji. Radni na polecenie p. Wójta wyczyszczą budżet na koniec roku z wszystkich niezrealizowanych inwestycji, tak jak to zrobiono w 2021r.

Jeśli Rada na polecenie Wójta wyrzuca z budżetu inwestycje drogowe, jest to działanie przeciwko bezpieczeństwu i życiu mieszkańców. Stoi w rażącej sprzeczności z ideą samorządności. Nie ma wytłumaczenia dla takich decyzji rady gminy, która w opinii mieszkańców jest tylko po to by przegłosować konkretne propozycje p. Wójta, bez względu na ich konsekwencje dla mieszkańców.

Opinia części mieszkańców jest zbieżna z opinią p. radnego Przeworskiego:

„Niestety tak, jak dla mnie radni są wyłącznie do głosowania” – tak napisał radny w mediach społecznościowych. I trudno odmówić racji takiej opinii. Inwestycja jest zaplanowana, następnie usunięta z budżetu, by na następnej sesji była znowu przywrócona. W gminie Mogilany inwestycje umieszczone w budżecie nie muszą być realizowane. To odróżnia Gminę Mogilany od prawidłowo zarządzanych gmin. W Mogilanach na koniec roku wyrzuca się z budżetu niezrealizowane inwestycje i pozostawia tylko te zrealizowane.

Skandalem dla mieszkańców jest próba ignorowania śmiertelnego wypadku, który powinien być przestrogą jak bardzo jest niebezpiecznie na drogach w gminie, nawet w pobliżu własnego domu. W tragicznym stanie jest zdecydowana większość dróg w gminie. To co się dzieje na drogach w gminie obciąża tylko obecne władze.

O potrzebie inwestycji decyduje ilość wypadków śmiertelnych!

„Konieczne jest też wybudowanie wiaduktu na jednym z najniebezpieczniejszych skrzyżowań w Gaju, przy ulicy Zadziele. Właśnie przy tym skrzyżowaniu doszło w tym tygodniu do kolejnego śmiertelnego wypadku. Pod kołami samochodu zginął 65-letni pieszy” – mówiono w audycji Radia Kraków jeszcze w 2016 r.

W poniedziałek pisaliśmy o problemie mieszkańców gminy Mogilany, którzy nie mogą doprosić się od Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad budowy kładek lub przejść podziemnych w Libertowie i Gaju. To miejsca, gdzie co roku giną piesi przechodzący przez zakopiankę. W ostatni czwartek śmierć poniósł 17-letni Kamil. Jednak wg GDDKiA, śmierci jest tam za mało, by zgadzał się algorytm pozwalający na inwestycję w przejście” – pisała gazeta Krakowska jeszcze w 2013 roku.

Również poseł Arkadiusz Mularczyk   w zapytaniu nr 6686 do ministra infrastruktury i rozwoju z dnia 9 maja 2014 r. w sprawie konieczności przeprowadzenia inwestycji na drodze krajowej nr 7 (tzw. zakopiance) w gm. Mogilany w celu zapewnienia bezpieczeństwa mieszkańcom gminy opisał tragiczną śmierć młodego człowieka: „Ostatnią ofiarą zakopianki w gminie Mogilany stał się 17-letni mieszkaniec Libertowa, uczeń drugiej klasy szkoły średniej w Krakowie, który w dniu 14 listopada 2013 r. zginął – potrącony na drodze krajowej nr 7 przez samochód – przechodząc przez przejście dla pieszych na przystanek autobusowy znajdujący się po drugiej stronie zakopianki”.

Wskazywanie na śmiertelne zdarzenia drogowe w kontekście potrzeby wykonania inwestycji drogowej jest rzetelnym i praktykowanym przedstawianiem sytuacji w mediach i Ministerstwie. Dlaczego p. radny Mateusz Paszta, twierdzi, że  takie przedstawianie faktów jest obrzydliwe? I dlaczego inwestycja wraca do budżetu gminy dopiero po publikacji prasowej?

Historia inwestycji drogowej w Lusinie i Libertowie odrzuconej przez radnych gminnych!

Historia przebudowy tej drogi powstała na jednej z komisji Inicjatyw Samorządowych w której uczestniczył radny Przeworski z radnym Krzysztofem Musiałem. Spotkanie odbyło się w gminie Mogilany. Pomysł był radnego Przeworskiego i został poparty przez radnego powiatowego Krzysztofa Musiała. W komisji uczestniczył także wicestarosta Arkadiusz Wrzoszczyk który pomysł zaakceptował. Była to jedyna komisja w której uczestniczył radny Przeworski , jeszcze wtedy przewodniczący komisji gospodarczo komunalnej. Zakwalifikowanie przez władze powiatu tej inwestycji ma znaczenie dla poprawy Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Radny Przeworski starał się w powiecie środki na drogę oraz rozmawia i lobbuje z innymi instytucjami w tej sprawie. A pozostali radni postanawiają wyrzucić inwestycję z budżetu?

Co dalej z samorządem w Mogilanach?

Aktywny i kompetentny radny potrafi wiele załatwić dla mieszkańców. Takim radnym jest p. Jerzy Przeworski. Nie szczędzi czasu i wysiłku by lobbować na rzecz inwestycji w gminie, organizuje spotkania i pilotuje działania by poprawić bezpieczeństwo mieszkańców. Pilnuje inwestycji „Gaj – Zadziele”, zadaje pytania i przekazuje informacje mieszkańcom. Jako jedyny spośród 15 radnych udostępnił w mediach społecznościowych treść skargi Wojewody Małopolskiego na uchwałę w sprawie Studium.

Pojechał osobiście do Warszawy do ministerstwa Infrastruktury w sprawie wiaduktu oraz poprawy bezpieczeństwa na DK7 między innymi chodziło o przejście dla pieszych na tzw. ” Mariance” tj. ul. Parkowa . To między innymi dzięki aktywności ówczesnego przewodniczącego komisji gospodarczo-komunalnej zadanie Libertów będzie projektowanie w tym roku.

Niezrozumiałe jest odwołanie tak skutecznie działającego przewodniczącego komisji gospodarczo-komunalnej i powołanie radnego p. Jana Marka, który głosował za budżetem bez inwestycji w Lusinie i Libertowie.

Nasza Redakcja zwróciła się do p. radnego Jerzego Przeworskiego o przesłanie pisemnego uzasadnienia odwołania ze stanowiska przewodniczącego komisji gospodarczo-komunalnej i otrzymaliśmy taka informację:

” Napisałem o przesłanie uzasadnienia i kopii pisma które zostało odczytane, ale od 3 lat nie otrzymałem odpowiedzi” – poinformował radny .

Czy tak powinien działać samorząd gminny?

Radny Mateusz Paszta za sytuację inwestycyjną w gminie Mogilany obciąża „górę” : „Czyja zatem wina? Góra podejmowała decyzję” i dalej: „Nie wina gminy że wybrano przebudowę rynku”.

Jaka „góra” – według radnego Paszty -podejmuje decyzje za władze gminy Mogilany? Kto wybrał przebudowę Rynku zamiast budowy kanalizacji w gminie Mogilany? Czy w Mogilanach jest samorząd? I kto z radnych widział wnioski składane przez Wójta „górze”? O tym będziemy pisać w części II.

om

Fot. Arch.

Źródło:sejm.gov.pl, gazetakrakowska.pl, dziennikpolski24.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj