Małopolska: Zakopane jak Stobnica?

0

O budowie „zamku” nieopodal Stobnicy w Puszczy Noteckiej na obszarze Natura 2000. Ministerstwo Środowiska zleciło Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska (GDOŚ) wszczęcie pilnej kontroli procesu wydania decyzji dotyczących budowy. Wynikiem kontroli przeprowadzonej przez RDOŚ było uchylenie swojej własnej decyzji o warunkach robót wydanej w 2015 r. Inwestor zaskarżył decyzję do WSA, a ten skargę uznał za uzasadnioną i decyzję niekorzystna dla inwestora uchylił. W postępowanie włączył się prokurator, który zebrał dowody na nielegalność inwestycji i wniósł do Wojewody Małopolskiego o uchylenie decyzji starosty. Wojewoda Wielkopolski decyzji starosty nie uchylił i stracił stanowisko. O Stobnicy pisaliśmy tutaj.

Co łączy wielkopolską Stobnicę z małopolskim Zakopanem?

W Stobnicy i w Zakopanem mamy przypadki podobne. Nie ma tam całkowitego zakazu zabudowy, ale są pewne ograniczenia. Te ograniczenia w obu przypadkach występują na poziomie ustawy lub w szczegółowych zapisach miejscowego planu. W każdym z tych przypadków powstają inwestycje z naruszeniem istniejących przepisów. W każdym z nich to organy organy szczebla wojewódzkiego lub ministerialnego zadecydowały o zgodności z prawem kontrowersyjnych inwestycji.

W Zakopanem w otulinie Tatrzańskiego Parku Narodowego na przedpolu Doliny Białego powstaje wielkokubaturowy budynek. Zamek w Stobnicy powstawał w Puszczy Noteckiej na obszarze Natura 2000. Obydwa obiekty łączy fakt umiejscowienie ich w terenach podlegających teoretycznie szczególnej ochronie.

Pozwolenie na budowę kontrowersyjnego obiektu w Zakopanem wydał były już Wojewoda Małopolski. Obecny Wojewoda – słowami rzecznika prasowego -potwierdza dodatkowo, że decyzja jest zgodna z prawem. Takie stanowisko obecnego wojewody stoi w rażącej sprzeczności ze stanowiskiem starosty tatrzańskiego, który będąc organem I instancji odmówił wydania pozwolenia na budowę powodu niezgodności budowy z ustaleniami planu zagospodarowania. Obydwaj wojewodowie małopolscy ( były – Piotr Ćwik i obecny Łukasz Kmita)nie podjęli działań zmierzających do uchylenia decyzji. Wojewoda Wielkopolski utracił stanowisko.

Dla Stobnicy pozwolenie wydał Starosta, a decyzję utrzymał w mocy Wojewoda. Jednak Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego na wniosek prokuratury stwierdził nieważność decyzji. Inwestor złożył skargę na decyzję GINB do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.

W obydwu przypadkach to Wojewodowie swoim działaniem umożliwili realizacje tych inwestycji. Wielkopolski bo „nie dopatrzył się” rażącej niezgodności z prawem, a Małopolski bo wydał decyzję ignorując uwagi organów budowlanych I instancji, przez brak odniesienia do zarzutów o niezgodności inwestycji z planem miejscowym.

W obu przypadkach sprawy zawisły przed Wojewódzkimi Sądami Administracyjnymi w Poznaniu i w Krakowie. 

Małopolska to nie wielkopolska! Różnice między „Stobnicą” i „Zakopanem”?

W obydwu przypadkach obiekty powstają w miejscach, które są chronione przepisami prawa na poziomie ustawy, a bardziej szczegółowo w zapisach miejscowego planu. W Małopolsce ostateczną decyzję korzystną dla dewelopera wydał Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego.

Różnica polega na tym, że w przypadku Stobnicy Wojewódzki Sąd Administracyjny będzie sprawdzał zgodność z prawem decyzji wojewody, a w przypadku Zakopanego skarga do WSA dotyczy decyzji Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego.

Dla Stobnicy Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Poznaniu wydała decyzję w 2015 r. określającą warunki prowadzenia robót dla tzw. zamku w Stobnicy , a w 2019 r. uchyliła tę decyzje i wniosła sprzeciw wobec jej realizacji. Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska utrzymała w mocy decyzję RDOŚ w Poznaniu. Inwestor złożył skargę na decyzję i Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie ja uchylił. GDOŚ złożył skargę kasacyjną od wyroku WSA do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Pod koniec kwietnia 2019 roku Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Poznaniu poinformowała, że uchyliła decyzję z maja 2015 r. określającą warunki prowadzenia robót dla przedsięwzięcia polegającego na budowie tzw. zamku w Stobnicy i wniosła sprzeciw W 2015 r. RDOŚ uznała, że inwestycja nie będzie miała negatywnego wpływu na środowisko.

Małopolskę różni od Wielkopolski wiele, ale w kontekście porównania Stobnicy do Zakopanego zwraca uwagę fakt, że Wojewoda Wielkopolski utrzymał w mocy decyzje i stracił stanowisko. Wojewoda Małopolski, który wydał decyzję jako organ II instancji został wiceszefem Kancelarii Prezydenta RP.

Druga różnica wynika z zaangażowania organów ministerialnych w sprawy krakowskie. Decyzję w sprawie Zakopanego podtrzymał Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego, a nie „tylko” wojewoda jak w przypadku Stobnicy. Starosta Tatrzański zaskarżył do WSA decyzje najwyższych organów budowlanych w Polsce!

Zaangażowanie najwyższych organów w sprawy małopolski jest dla mieszkańców bardzo niepokojące.

Przykładem jest sytuacja z odwołaniem małopolskiej konserwator zabytków. Minister Kultury odwołał Monikę Bogdanowską ze stanowiska Małopolskiej Konserwator Zabytków, która uważana jest za osobę broniącą zabytków przed nagannymi działaniami inwestorów. Co ciekawe,  wobec prof. Bogdanowskiej , zajmującej stanowisko małopolskiego konserwatora zabytków zaledwie od 2019 r. wnioski o odwołanie składali dwaj kolejni wojewodowie małopolscy , dokładnie ci sami, których nazwiska wymieniane są w kontekście pozwolenia na budowę apartamentowca w Zakopanem. Były wojewoda wydał , a obecny utrzymuje w obrocie prawnym kontrowersyjną decyzję.

Towarzystwo Opieki nad Zabytkami w Zakopanem protestowało przeciwko planom odwołania małopolskiej konserwator zabytków! Członkowie Stowarzyszenia uważają, że za chęcią odwołania Moniki Bogdanowskiej ze stanowiska małopolskiej konserwator zabytków mogą stać tzw. „patodeweloperzy” z Krakowa i Zakopanego. Pisaliśmy o tym tutaj.

Poprzedni Wojewoda małopolski Piotr Ćwik dążył do wyłączenia małopolskiej konserwator z nadzoru inwestycji przy ul. Stradomskiej. Generalny konserwator zabytków prof. Magdalena Gawin poinformowała ówczesnego wojewodę małopolskiego, że wyłączenie uznane jest za nieskuteczne, jednak później konserwator została odwołana. Pisaliśmy o tym tutaj.

Kolejna decyzja ministerialna spowodowała wykreślenie z rejestru zabytków zabytkowego wiaduktu. Z wnioskiem o to wystąpiły 1 lipca br. do ministra kultury PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. Chciały wykreślenia zabytku z rejestru „z uwagi na ważny interes państwa”. Teraz zostało wszczęte postępowanie mające na celu cofnięcie tamtej decyzji. Pisaliśmy o tym tutaj.

Decyzja ministerialna umożliwiająca bezpowrotne zniszczenie cennego zabytku wzbudziła w Krakowie poważne zaniepokojenie. Działania władz ministerialnych są dla mieszkańców Krakowa niezrozumiałe. Powstała petycja w sprawie zaprzestania niszczenia cennego zabytku. Pisaliśmy o tym tutajtutaj.

om

Fot. TVP, Tygodnik Podhalański

Źródło: Mat. wł., Tygodnik Podhalański

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj