Mogilany: Skarga Wojewody na studium jest publiczną tajemnicą Wójta?

0

Ten, kto nie pamięta przeszłości, będzie skazany na to, że ją przeżyje powtórnie – George Santayana (1863–1952).

Mieszkańcy gminy Mogilany są zaniepokojeni dziwnymi zdarzeniami, jakie mają miejsce w związku ze złożoną przez Wojewodę Małopolskiego skargą na uchwalone studium gminne. Tylko dzięki radnemu Jerzemu Przeworskiemu, mieszkańcy mają możliwość zapoznania się z treścią skargi Wojewody Małopolskiego na uchwałę w sprawie studium.

W trakcie posiedzenia Komisji Gospodarczo-Komunalnej Rady Gminy Mogilany, które miało miejsce w dniu 23 września 2021 roku w sali narad Urzędu Gminy Mogilany, p. Wójt powiadomił radnych o złożeniu przez Wojewodę skargi na uchwałę w sprawie studium. Dodał równocześnie, że miał okazję rozmawiać z p. Wojewodą w trakcie Forum Wójtów. Pan Wojewoda miał zaprzeczyć faktowi złożenia skargi na uchwałę w sprawie studium.

W rzeczywistości, dnia 17 września 2021 r. do biura Rady Gminy Mogilany wpłynęła skarga Wojewody Małopolskiego. W skardze Wojewoda wnosi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego o stwierdzenie nieważności uchwały w sprawie Studium dla całej gminy Mogilany.

Posiedzenie komisji miało miejsce 6 dni po otrzymaniu skargi Wojewody. Jednak w programie posiedzenia nie znalazł się punkt w sprawie skargi Wojewody na studium gminne. Na oficjalnej stronie UG brak jest informacji o skardze. Na 30 września jest zwołana sesja Rady Gminy, która w porządku obrad również nie przewiduje informacji i dyskusji o sytuacji po wniesieniu skargi przez Wojewodę. Sytuacja jest bardzo niepokojąca.

Skarga Wojewody na studium musi zostać przekazana sądowi!

Zgodnie z przepisami skargę do sądu administracyjnego wnosi się za pośrednictwem organu, który wydał zaskarżony akt. Władze gminy mają 30 dni na przekazanie skargi sądowi wraz z kompletnymi i uporządkowanymi aktami sprawy i odpowiedzią na skargę.

Termin liczony jest od dnia doręczenia skargi do rady Gminy, czyli od 17 września 2021 r.

Do trzech razy sztuka?

Obejmując urząd Wójta w 2014 r., p. Piotr Piotrowski przejął przygotowane do uchwalenia studium. Bez podania powodu, nie przekazał gotowego studium do głosowania. Postanowił  sporządzić nowe studium. W 2017r. przedłożył poprzedniej radzie sporządzone przez siebie studium. Studium nie mogło być uchwalone, gdyż organ nadzoru stwierdził niezgodności i wydał zalecenie wstrzymania procedowania, dlatego sporządzone studium przez p. Piotrowskiego nie zostało uchwalone przez RG poprzedniej kadencji. Radę Gminy obecnej kadencji tworzą radni startujący wyłącznie z komitetu Wójta Piotrowskiego. Dlatego bardzo dziwi fakt, że rada jednak nie uchwaliła sporządzonego przez Wójta studium, ale podjęła uchwałę o zakończeniu prac. Na tej samej sesji przyjęto uchwałę o rozpoczęciu sporządzania kolejnego, trzeciego już studium. Pomimo protestów mieszkańców studium zostało uchwalone, a Wojewoda złożył wniosek do WSA o stwierdzenie nieważności uchwały w sprawie studium.

Obecny wójt jedno studium gotowe, zgodne z ustawą odrzucił, kolejne sporządzone przez obecnego wójta nie nadawało się do uchwalenia z przyczyn prawnych, a trzecie uchwalone przez RG zakwestionował Wojewoda jako niezgodne z ustawą o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.

W czasie siedmioletniej kadencji obecnego Wójta, mieszkańcy mogli mieć trzykrotnie sporządzane studium. Pomimo tego, nadal oczekują na zgodne z prawem studium.

Na pytanie czy mieszkańcy się doczekają zgodnego z prawem studium, mieszkaniec gminy odpowiedział: ” Nie przy tym Wójcie. Jak objął urząd p. Piotrowski powinien poddać gotowe studium pod głosowanie. Mieszkańcy mieliby studium już od siedmiu lat. Kolejne poprawki należało wprowadzać w miarę potrzeb. Przez siedem lat nieudało się p. Piotrowskiemu sporządzić zgodnego z prawem studium. Przez siedem lat zmienili się radni, zmieniła się treść studium, bez zmiany jest tylko osoba na stanowisku wójta. Teraz sprawa przed sądami administracyjnymi obu instancji może trwać nawet kilka lat, a mieszkańcy w tym czasie będą nadal bez studium. A Wójt nawet informacji o wniesionej skardze nie przekazał mieszkańcom, tylko szuka winnych ” – ocenia chcący zachować anonimowość mieszkaniec gminy. Już wcześniej, problemy z informacją w sprawie studium mieszkańcy zmuszeni są rozwiązywać na drodze sądowej.

Wójt Gminy Mogilany do Wojewody: „Po wsi się gada, że grupka oszołomów Pana Wojewodę obałamuciła?”

Do naszej redakcji dotarło nagranie audio z posiedzenia Komisji Gospodarczo-Komunalnej Rady Gminy Mogilany, z dnia 23 września 2021 roku.

Wypowiedzi p. Wójta określające część mieszkańców niezgadzających się ze sporządzonym studium „jako grupkę oszołomów” wywołały zdumienie i oburzenie równocześnie. Oficjalnie i publicznie mieszkańcy zwracali uwagę, że uchwalone studium w niektórych sołectwach budziło silny sprzeciw społeczny. Pomimo organizowanych regularnie zebrań sołeckich, nie przekazywano mieszkańcom niezbędnych informacji na ten temat. Stanowiska niektórych społeczności sołeckich były przedmiotem publikacji prasowych.

„Jednak mieszkańców Kulerzowa martwi ujęcie w studium wielohektarowego obszaru pod fotowoltaikę. To, jak mówią, pas o szerokości prawie 500 metrów i długi na kilka kilometrów: od granicy z Radziszowem, poprzez Buków i Kulerzów, do granicy z Mogilanami. – Boimy się oddziaływania farm fotowoltaicznych na środowisko, tego że powstanie tu elektrownia o mocy powyżej stu kilowatów – mówi Anna Wit z Rady Sołeckiej. Zaznacza, że na zebraniu sołeckim w grudniu zeszłego roku wójt nie poinformował ich o planach objęcia fotowoltaiką tak dużego obszaru, stanowiącego grunty prywatne oraz Skarbu Państwa. – Wszyscy są przeciwni takim zapisom w studium. Także mieszkańcy Bukowa dopiero teraz dowiedzieli się o wyznaczeniu obszaru pod fotowoltaikę i też planują zaskarżyć ten dokument u wojewody – relacjonuje Maria Jurek też z RS” – tak opisywała prasa sprzeciw społeczny wobec ustaleń w studium.

W trakcie posiedzenia komisji Komisji Gospodarczo-Komunalnej Rady Gminy Mogilany w dniu 23 września 2021r. p. Wójt Piotr Piotrowski, tak relacjonował swoją rozmowę z Wojewodą w sprawie skargi na studium:

„Nie wiem jak to tam naprawdę jest, ale wczoraj było forum wójtów, podszedłem do Wojewody i pytam, co się to dzieje, bo po wsi się gada, że grupka oszołomów Pana Wojewodę obałamuciła. Natomiast radni i my jako gmina pracujemy dla dobra mieszkańców, czyli pracujemy dla tych , którzy złożyli uwagi, to jest , jakby tak policzyć całymi rodzinami to mamy do czynienia z ok. 8 tys. osób z rodzinami. Więc mówię, żeby p. Wojewoda był nastawiony na to, że będzie protest tych mieszkańców, tego społeczeństwa. My działamy dla dobra mieszkańców. Zapytał się mnie p. Wojewoda o co mi chodzi. O zaskarżenie, a p. Wojewoda powiedział, że tego nie zaskarżył. Sprawa na razie jest wyjaśniana. Pan Wojewoda nic nie wie o tym wniosku. Mam nadzieję , że mówi prawdę. Wczoraj był telefon, chyba o wpół do trzeciej z Wydziału Prawnego , ale ja byłem już w kościele na rozpoczęciu UTW”.

Niepokojące jest określanie przez p. Wójta mieszkańców niezgadzających się z ustaleniami studium, jako „grupki oszołomów”. Również twierdzenie p. Wójta iż p. Wojewoda ma nic nie wiedzieć o skardze na studium złożonej do sądu, może budzić poważne wątpliwości. Wątpliwości budzi równoczesny brak wójta i zastępcy p. Wójta w godzinach pracy, co spowodowało, że tak ważne dla mieszkańców sprawy nie są załatwiane ( telefon z wydziału prawnego Urzędu Wojewódzkiego).

Mieszkańcy pytają z jakiego źródła p. Wójt ma wiedzę, że nastąpi protest społeczeństwa w sprawie skargi złożonej przez wojewodę?

Do dnia dzisiejszego o skardze Wojewody na studium nie zostali oficjalnie powiadomieni mieszkańcy i sołtysi, zatem informacje o rzekomych protestach społeczeństwa nie mogą pochodzić od bezpośrednio zainteresowanych.

Czyżby p. Wójt informował wybranych mieszkańców o złożonej skardze, a jeśli tak z jakiego klucza zostały te osoby powiadomione przez p. Wójta?

Kto konkretnie poinformował p. Wójta o protestach społeczeństwa i w jakiej formie taka informacja została przekazana? Powyższe pytania są uzasadnione, gdyż społeczeństwo gminy Mogilany dało dowód swej cierpliwości w trakcie sporządzania studium.

Umowy na sporządzenie planów zagospodarowania przedwczesne?

„Na chwile obecną nie tracimy podstaw do sporządzenia planów miejscowych” – padła informacja na posiedzeniu komisji.

Kluczowe jest tutaj stwierdzenie ” na chwilę obecną”, bo studium będzie badane przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym. Co postanowi sąd nie wiadomo. Dlatego podpisane umowy na wykonywanie planów zagospodarowania są przedwczesne i mogą skutkować stratami finansowymi dla budżetu gminy. Dodatkowo podpisano umowy na sporządzenie planów dla całej gminy. Dlaczego podpisano dla całej gminy, skoro uwalnianie terenów pod inwestycje ma trwać wiele lat?

Wójt Piotrowski podobnie jak wójt Mardyła?

W tym momencie mieszkańcy przypominają sytuację z decyzją o budowie gigantycznego gimnazjum, które stało się przyczyną ogromnych problemów finansowych gminy. „Inwestycję rozpoczęto latem 2008 r. z zamiarem zakończenia jej w 2013 r., przy założeniu pozyskania unijnych dotacji”. Środków nie pozyskano, a gmina zapłaciła kilka milionów kary za niezrealizowanie umowy.

Analogiczna sytuacja jest teraz. Podpisano umowy na sporządzenie planów miejscowych dla całej gminy, podczas, gdy studium jest przedmiotem zaskarżenia.

Czy będą kary za niezrealizowanie postanowień umowy o sporządzanie planów miejscowych, tak jak w przypadku kary za niezrealizowanie umowy o budowę gimnazjum?

Sytuacja finansowa gminy obecnie jest trudniejsza niż wtedy. W dniu 30 września 2021 r. odbędzie się sesja RG. Jedna z uchwał upoważnia do wyemitowania obligacji w wysokości 6 mln. zł na sfinansowanie planowanego deficytu budżetu Gminy Mogilany i sfinansowanie spłaty wcześniej zaciąganych zobowiązań. Oznacza to, że gmina Mogilany spłaca jeden dług następnym długiem. Czy gmina Mogilany jest już pogrążona w spirali zadłużenia?

Mieszkańcy gminy Mogilany z niepokojem obserwują sytuację w gminie. Oczyszczalnia ścieków jest niewydolna, co skutkuje okresowym wylewaniem nieczystości na posesje mieszkańców. Tłumaczenie władz, że fekalia pływają po działkach tylko po większych deszczach, nie uspokaja mieszkańców. Niezbędne są inwestycje w tym nowa oczyszczalnia. Są teraz środki rządowe na ten cel. Gmina może wybudować oczyszczalnię dostosowana do potrzeb za 5% wartości, bo 95% sfinansuje rząd. Mieszkańcy wystosowali w sprawie inwestycji list otwarty do Wójta. Niestety list pozostał bez odpowiedzi. Teraz mieszkańcy bezskutecznie oczekują od władz gminy oficjalnej informacji o skardze Wojewody na studium. Czy się doczekają?

Artykuł prześlemy do Wójta Gminy Mogilany i jeśli tylko otrzymamy wyjaśnienia, natychmiast je opublikujemy.

Grzegorz Gorczyca

Fot. Arch.

Źródło: Nagranie audio z posiedzenia Komisji Gospodarczo-Komunalnej Rady Gminy Mogilany w dniu 23 września 2021 roku, mat. własne, dziennikpolski24.pl, fb, mogilany.pl, http://mogilany.info/

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj