Kraków: Czy miasto sprzeda plac zabaw?

0

Mieszkańcy i radni solidarnie sprzeciwiają się planom sprzedaży przez miasto blisko 10-arowej działki w krakowskich Przegorzałach, na której znajduje się plac zabaw. Dodatkowo kontrowersje budzi fakt, że gmina rozważa bezprzetargową sprzedaż.

O planach sprzedaży zielonego terenu, poinformował radny Krzysztof Kwarciak. Grunt jest położony w centrum osiedla, a miejsce cieszy się dużą popularnością wśród mieszkańców.

– Do transakcji ma dojść na prośbę nabywcy. Magistrat chce przekazać grunt z pominięciem przetargu. Wnioskowi o wykup terenu bardzo szybko został nadany bieg, a miejskie wydziały nie miały zastrzeżeń i wydały pozytywną opinię – twierdzi radny Kwarciak. Ze względu na wątpliwości, jakie towarzyszą sprawie, złożył już wniosek do Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Chce, aby CBA sprawę planowanej sprzedaży objęło swoim nadzorem.

– Cała rada dzielnicy jest zgodna co do tego, że ta bardzo duża działka nie powinna zostać sprzedana. Podjęliśmy ostatnio odpowiednią uchwałę w tej sprawie – mówi w rozmowie z nami Kubacka. Mieszkańcy, z którymi rozmawialiśmy, twierdzą, że grunty w rejonie Kamedulskiej to jeden z nielicznych, urządzonych terenów zielonych w pobliżu ich osiedla. Jest jeszcze zieleniec z placem zabaw w okolicy ulicy Jodłowej, ale znajduje się tuż obok ruchliwego skrzyżowania, bawią się tam wobec tego raczej starsze dzieci, przedszkolaki korzystają z ogródka przy Kamedulskiej. Nie ma tu ryzyka, że dziecko wybiegnie z placu wprost pod koła pędzącego samochodu – mówi Iwona Kubacka radna dzielnicy.

Czy działka ostatecznie trafi w ręce prywatnego inwestora?

– W tej chwili Wydział Skarbu prowadzi postępowania wyjaśniające, czy taka transakcja jest możliwa i zbycie nie odbędzie się ze szkodą dla miasta. Pozytywną opinię wydał Wydział Gospodarki Komunalnej oraz Zarząd Dróg Miasta Krakowa. Wydział Planowania Przestrzennego nie wykluczył zbycia działki jako dopełnienia dla działki przyległej, ale jednocześnie zaznaczył, że ta możliwość powinna być uzależniona od stanowiska rady  dzielnicy, ponieważ na tej działce zlokalizowany jest plac zabaw. 16 września Wydział Skarbu zwrócił się do Rady Dzielnicy VII o wyrażenie opinii – wyjaśnia Grażyna Rokita.

Radni zajęli stanowisko i nie godzą się na sprzedaż działki. Na razie ostateczne decyzje nie zapadły, a urzędnicy twierdzą, że trudno uznać wątpliwości radnego Krzysztofa Kwarciaka za słuszne. – Żadne decyzje nie zapadły i prowadzone jest dopiero postępowanie wyjaśniające, które dopiero wykaże, czy urząd może przychylić się do wniosku właściciela sąsiedniej działki, czy nie.

om

Fot. Arch.

Źródło:gazetakrakowska.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj