Kraków: Miasto liczy na pomoc kaczek?

0

Zaledwie wiosna tego roku, został udostępniony mieszkańcom staw w Parku Lotników Polskich. Radość mieszkańców nie trwała długo, gdyż po zaledwie kilku miesiącach, to miejsce odstrasza. Błękitna i przejrzysta woda zamieniła się w zieloną ciecz, przypominającą – jak mówi mieszkańcy – zupę.

-Jeszcze trzy miesiące temu, po oddaniu stawu do użytku woda była przejrzysta, szmaragdowa. Teraz z powodu glonów staw wygląda jak zielona zupa. Tak nie powinno być. Można było staw zarybić tak, by ryby zjadały glony – mówi jeden z mieszkańców Krakowa.

Zarząd Zieleni Miejskiej obiecuje zastosowanie systemu biologicznego podczyszczania zbiornika.

– System ten jest obecnie w fazie rozruchowej i nie jest jeszcze w pełni wydajny. Zarybienie stawu nie jest planowane, aczkolwiek bardzo prawdopodobne jest, że ryby pojawią się w stawie w wyniku naturalnych procesów – poprzez roznoszenie zapłodnionej ikry przez kaczki krzyżówki i inne ptactwo wodne – poinformowała Aleksandra Mikolaszek, główny specjalista w Zespole Kraków w Zieleni z ZZM.

– Na kaczki bym jednak nie liczył. A co będzie, jak przyniosą ikrę ryb drapieżnych, a nie roślinożernych? – mówi mieszkaniec Krakowa.

Staw ma głębokość ok. 1,5 metra i został utworzony w Parku Lotników Polskich w naturalnym zagłębieniu terenu. Wybudowano tam również pawilon, przewidziano miejsce na kawiarnię, tarasy drewniane i plażę z ławkami oraz leżakami.

Teraz po kilku miesiącach od otwarcia tego atrakcyjnego miejsca, jego dalsze losy zależą od kaczek?

om

Fot. Arch.

Źródło:krakow.naszemiasto.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj