Premier: „Powstanie Solidarności to wielki wysiłek tych, którzy walczyli na różnych barykadach!”

0

41 lat temu podpisane zostały Porozumienia Sierpniowe, zawarte między komitetami strajkowymi a władzami PRL. Wydarzenia sierpnia 1980 roku to jeden z przełomowych momentów w historii naszej Ojczyzny. Były triumfem wolności i solidarności naszego społeczeństwa.Premier Mateusz Morawiecki uczestnicząc w uroczystościach upamiętniających 41. rocznicę strajków z 1980 roku i powstania NSZZ „Solidarność” powiedział:

“Solidarni, nasz jest ten dzień, a jutro jest nieznane, lecz żyjmy tak, jak gdyby nasz był wiek, pod wolny kraj spokojnie kładź fundament”. Jak wskazują te słowa hymnu Solidarności, rzeczywiście nie wiedzieliśmy wówczas, jakie będzie jutro. Ale wiedzieliśmy co innego – że warto walczyć i warto wierzyć, bo kiedyś nadejdzie dzień wolności. Tak głęboka była wiara wszystkich członków Solidarności. Droga Polski do wolności była długa. Powstanie Solidarności to wielki wysiłek tych, którzy walczyli na różnych barykadach. Iskrą były strajki robotnicze 1976 i to, co po nich nastąpiło. Kamieniem milowym na drodze do Solidarności była też pielgrzymka Jana Pawła II do Polski w czerwcu 1979 r. Mam bardzo osobiste wspomnienia związane z tą pielgrzymką. Mój ś.p. Ojciec trzymał wtedy transparent z napisem “wiara i niepodległość”. Bardzo dziękuję za wspomnienie Jego postaci. Następujące potem protesty lipcowe i Sierpień 80’ to niesamowita erupcja wolności i solidarności. Dziękuję również tym po ówczesnej stronie rządowej, którzy zrozumieli, że to porozumienie powinno mieć trwały charakter. 21 postulatów sierpniowych zostało wyrytych nie w kamieniu, ale przede wszystkim w naszych sercach. Postulaty były czymś więcej niż tylko żądaniami społecznymi, gospodarczymi czy politycznymi. Te ponadczasowe idee doprowadziły Polskę do niepodległości. Ze smutkiem obserwowałem, jak po 1989 roku często odmawiano słuszności ideom Solidarności i tym, którzy jej ideały pielęgnowali. Dziś wiemy doskonale, że stawianie w opozycji dobra indywidualnego i wspólnego to fałszywa alternatywa. Dobro wspólne i dobro jednostki są ze sobą splecione. “Pomagajcie sobie” – to credo wzięliśmy na nasze sztandary i dziś staramy się je wypełniać. Dbałość o słabszych, miejsca pracy w czasie pandemii, o rodziny – to znaczy solidarność! Musimy porozumiewać się ponad podziałami. W coraz trudniejszych okolicznościach geopolitycznych porozumienie i polska Solidarność są znów niezwykle potrzebne. Wierzę, że my – Polacy – chcemy i potrafimy takie porozumienie zbudować!

-Słowa hymnu Solidarności wskazują, że nie wiedzieliśmy jakie będzie jutro, jaką nadzieję możemy wiązać z kolejnymi dniami. Wiedzieliśmy, że warto walczyć i wierzyć, bo kiedyś dzień wolności nadejdzie.  Droga do niepodległości znaczona była bardzo trudnym czasem, ale my dzisiaj wiemy, że te 21 postulatów zostało wyryte nie w kamieniu, ale w naszych sercach. To postulaty ponadczasowe, które doprowadziły Polskę do niepodległości. Ideały Solidarności były i są ponadczasowe, bo to właśnie z ideałów Solidarności wynika to, że dziś wiemy, że stawianie wobec siebie dobra osobistego i wspólnego to fałszywa alternatywa. Dobro wspólne i jednostki są ze sobą bardzo bezpośrednio splecione – podkreślił szef rządu. Tamte dni i porozumienie dla wielu wydawało się naiwne, ale oddawało i oddaje coś więcej – wielką wartość porozumienia, której nośnikiem jest Solidarność i ideały, które wraz z Solidarnością pielęgnujemy – mówił premier.

om

Fot.

Źródło: Fb, Kancelaria Premiera

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj