Kraków: Brakuje pieniędzy na dokończenie inwestycji na pl. Biskupim?

0

Przetarg na remont placu Biskupiego rozstrzygnięto już w styczniu 2019 r. Zwyciężyło Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Usługowo-Handlowe Włomex należące do Zygmunta Włodarczyka, byłego miejskiego radnego z prezydenckiego klubu „Przyjazny Kraków”. Miasto zamierzało przeznaczyć na to zadanie 1,5 mln zł. Zwycięska oferta firmy Włomex była trzykrotnie większa. W ZDMK tłumaczono jednak, że na zadanie znaleźli finansowanie w ramach przesunięć w budżecie. Urzędnicy uznali, że należy realizować to zadanie mimo ofert wyższych niż przewidywał kosztorys. W grudniu 2020 r. Zarząd Dróg Miasta Krakowa zerwał umowę z firmą, która nie sprostała zadaniu.

– Kwota ofert była wyższa niż środki jakimi dysponowaliśmy, ale zostało ocenione przez komisję przetargową, iż korzystnie dla gminy będzie przesunąć środki zamiast ogłaszać nowy przetarg. Brakujące pieniądze planujemy zabezpieczyć w ramach przesunięć w tegorocznym budżecie miasta. Spodziewamy się, że do przesunięć budżetowych dojdzie w najbliższym czasie, tak by można było podpisać umowę z wykonawcą i przeprowadzić wszystkie prace przed zakończeniem tego roku – wyjaśnia Michał Pyclik z ZDMK.

Przebudowa pl. Biskupiego przedłuża się z powodu braków środków na dokończenie inwestycji. Równocześnie w biezacym roku w magistracie wypłacono 18 mln złotych nagród do dyrektorów urzędu miasta. Nagrody mają być przyznawane przez prezydenta min. za skuteczna realizację „powierzonych im obowiązków służbowych”. czt ta realizacja jest skuteczna, jeśli nie realizowane są planowo inwestycje?

  • Przebudowę niewielkiego placu rozpoczęto ponad dwa lata temu i do tej pory nie dokończono. W takim czasie to można wybudować osiedle. Ta inwestycja to koszmar dla okolicznych mieszkańców, którzy od miesięcy muszą żyć i funkcjonować przy placu budowy, to wielki wstyd dla miasta. Władze Krakowa powinny postawić sobie za punkt honoru, by zrobić wszystko co umożliwi jak najszybsze dokończenie tego przedsięwzięcia. Do zakończenia przebudowy placu pozostało niewiele. To niebywałe, by oczekiwanie na finalizację inwestycji trwało tak długo. Urzędnicy widząc, że poprzedni wykonawca nie radzi sobie z realizacją zadania, powinni zareagować szybciej – komentuje Barbara Zarzycka-Rzeźnik, radna Dzielnicy I Stare Miasto, mieszkająca w rejonie placu Biskupiego.

Tak realizację inwestycji opisuje lokalny portal: „Weźmy choćby niewielki przecież plac Biskupi, który był remontowany przez firmę powiązaną personalnie z Jackiem Majchrowskim. Rozkopali ten plac, wyrzucili kostkę brukową, postawili jakieś ławeczki i koparki i po prostu zniknęli z placu budowy. I teraz miasto ogłasza, że wypowiedziało tę umowę – i ogłosiło to jako sukces. I że być może na wiosnę poznamy nowego wykonawcę”. 

„Obawiamy się, czy też będziemy przez kolejne kilka lat mieszkać na terenie budowy i to, co zostało już zrobione, zostanie zaprzepaszczone” – mówi Barbara Zarzycka-Rzeźnik i dodaje, że mieszkańcy są już tak zmęczeni, że są w stanie znieść wszystkie uciążliwości związane z remontem, byle ten jak najszybciej się zakończył. 

om

Fot. Arch.

Źródło:krakow.naszemiasto.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj