Marszałek Witold Kozłowski: W Myślenicach będzie potrzebna pomoc z poziomu rządu!

0

– Zniszczenia są duże szczególnie w infrastrukturze technicznej, w jej odbudowie potrzebna będzie pomoc na poziomie rządu – tak o skutkach niedzielnej powodzi w gminie Myślenice mówił dzisiaj na antenie Radia Kraków marszałek województwa małopolskiego Witold Kozłowski. Rozmawiano również o wizycie wicepremiera Jacka Sasina i rządowym wsparciu organizacji Igrzysk Europejskich 2023. Poruszono także temat wrześniowej konferencji Cybersec w Krynicy.

Na antenie Radia Kraków przypomniano, że gwałtowna ulewa największe straty spowodowała w Głogoczowie i Krzyszkowicach. Do poszkodowanych trafiły pierwsze zapomogi w wysokości do sześciu tysięcy złotych. Zaczęło się też dokładne szacowanie strat, które umożliwi wypłatę większych pieniędzy. Redaktor Jacek Bańka pytał, czy władze Małopolski wesprą finansowo samorządy, które ucierpiały.

-Oczywiście tak. Stosujemy taką politykę od początku funkcjonowania tego zarządu. Co roku są jakieś zniszczenia – zalania, skutki wichur. W tym roku był dodatkowo wielki pożar w Nowej Białej. Tam wyasygnowaliśmy milion 50 tysięcy złotych pomocy bezpośredniej. Na mój apel skierowany do marszałków innych województw, pojawiła się kwota miliona złotych wsparcia. To kwestie ognia. Potem była pomoc w kierunku gminy Chełmiec i Korzennej. W Librantowej były wielkie zniszczenia. Rozważamy wsparcie gminy Chełmiec także z powodu powodzi. Zobaczymy, co będzie w najbliższych dniach. Sesję mamy z końcem sierpnia. Wtedy Sejmik będzie mógł zdecydować o publicznym wsparciu finansowym tych gmin. Dzisiaj na zarządzie będziemy to analizowali. Ja objechałem wszystkie miejsca. Wczoraj byłem w Myślenicach. Widziałem to na własne oczy. To ponure i smutne. Zniszczenia są duże. Pracują wszyscy. To pocieszające, że dobro jest w Małopolsce. Do pomocy idą wszyscy. Są sąsiedzi, OSP, PSP, służby – podkreślił Marszałek Województwa Małopolskiego Witold Kozłowski.

-Niestety w Myślenicach są duże straty. Będzie potrzebna pomoc z poziomu rządu – zaznaczył marszałek Witold Kozłowski.

-My nie usuniemy zniszczeń w infrastrukturze. My nie mamy budżetu na takie zadania. Szukamy tych środków we własnym budżecie. Jest rezerwa na sytuacje kryzysowe, ale to dotyczy naszej infrastruktury. My pieniędzy na pomoc musimy szukać sami. To nie jest nasz obowiązek. To nasza dobra wola. Jesteśmy wspólnotą Małopolski. Ona się składa z wielu mniejszych wspólnot. Musimy się wspierać – mówił marszałek Witold Kozłowski.

om

Fot. malopolska.pl

Źródło:malopolska.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj