Kraków: Prezydent miasta pozywa kolejną osobę za krytykę swoich działań?

0

Media właśnie obiegła informacja o skierowaniu do sądu prywatny akt oskarżenia przeciwko Janowi Śpiewakowi. 

Prezydent zarzuca warszawskiemu aktywiście pomówienie oraz publiczne znieważenie. 

 – Faktycznie, działając imieniem pana profesora Jacka Majchrowskiego, wniosłem do sądu prywatny akt oskarżenia przeciwko panu Janowi Śpiewakowi. Pan profesor zarzuca oskarżonemu, iż został on przez niego pomówiony oraz znieważony przy pomocy środków masowego komunikowania w postaci serwisu internetowego YouTube – mówi adwokat Tomasz Wierzbicki.

„W Krakowie najważniejsza jest lojalność do szefa i jego układu. Wydaje się, że im człowiek jest mniej uczciwy, tym jest w stanie dalej zajść w strukturach krakowskiego ratusza. W Krakowie panuje nieprawdopodobne przyzwolenie na korupcję i utrzymywanie bliskich związków między biznesem a urzędnikami. Przyzwolenie płynie nie tylko od samego Majchrowskiego, ale również prokuratury, która m.in. ukręciła łeb sprawom związanym z krakowską mafią reprywatyzacyjną. Mimo zeznań świadka koronnego, który pogrążył mafię, nie pociągnięto do odpowiedzialności nikogo poza… nim samym”– takie stwierdzenie zostało uznane przez adwokat prof. Majchrowskiego za zniesławienie.

– Ponadto w akcie oskarżenia nie są podważane żadne fakty, zawarte w moim filmie. Są więc zgodne z prawdą i stanowią potężny akt oskarżenia wobec ekipy Majchrowskiego – ocenia Jan Śpiewak.

– Mam nadzieję, ze mieszkańcy Krakowa dowiedzą się dzięki procesowi więcej na temat ciemnej twarzy magistratu. Jacek Majchrowski tchórzliwie wybrał drogę karną, będziemy wnioskować, żeby proces był jawny, jeśli prezydent nie ma nic do ukrycia – dodaje.

Tymczasem o układach krakowskich mówi się od dawna.

Prezydent Krakowa złożył w maju inny pozew przeciwko przeciwko liderowi Stowarzyszenia Logiczna Alternatywa, Łukaszowi Gibale. Chodzi o pomówienia.

„Wiąże mnie tajemnica adwokacka, mogę tylko tyle powiedzieć, że został wniesiony prywatny akt oskarżenia. Chodzi o pomówienia, które zostały poczynione za pomocą środków masowego komunikowania” – powiedział reprezentujący Jacka Majchrowskiego adwokat Tomasz Wierzbicki. Adwokat wskazał jedynie, że pozew został złożony na podstawie art. 212 par. 2 Kodeksu karnego, który stanowi, że „kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności” i czyni to za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Według mediów, prywatny akt oskarżenia może dotyczyć licznika długu miasta. Stowarzyszenie Logiczna Alternatywa na początku kwietnia umieściło ten licznik na billboardzie przy dawnym hotelu Cracovia. Został on wyłączony po niecałej dobie funkcjonowania.

„Jak pamiętacie wczoraj wywiesiliśmy koło dawnego hotelu Cracovia licznik pokazujący w czasie rzeczywistym dług naszego miasta. Przed chwilą dostaliśmy informację od firmy, od której wynajęliśmy billboard o natychmiastowym odcięciu prądu i demontażu licznika. Jak się dowiedzieliśmy, firma została zaszantażowana przez Jacka Majchrowskiego, który grozi działaniami odwetowymi” – napisał Gibała 6 kwietnia na swoim profilu FB.

I dodał: „Czy nasze miasto jest prywatnym folwarkiem Jacka Majchrowskiego? Jak długo Majchrowski będzie nadużywał władzy dla realizacji celów prywatnych? Informacja o zadłużeniu Krakowa ma charakter publiczny i każdy ma prawo ją znać, a zwłaszcza mieszkańcy, którzy będą musieli ten dług spłacić”.

om

Fot. Arch.

Źródło: polskatimes.pl, krowoderska.pl, krakow.tvp.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj