Kraków:Teatr Ludowy zaprasza na „Iwonę, księżniczkę Burgunda”

0

Iwona, księżniczka Burgunda” to pierwszy tekst dramatyczny, który wyszedł spod pióra wielkiego cynika, Witolda Gombrowicza. Opublikowaną przed wojną opowieść o fikcyjnej rodzinie królewskiej, której ceremoniały i megalomania zostały obnażone przez bezwolną, nijaką, milczącą kobietę wziął na warsztat Cezary Tomaszewski, reżyser, choreograf i performer.

Dziwimy się może, kiedy ktoś mówi głupio, ale w prawdziwą konfuzję wprawia nas dopiero osoba, która milczy. To nieuzasadniona cisza budzi niepokój, a milczenie drugiego człowieka zawsze prowokuje pytania: Dlaczego? Co jest nie tak? Nie chce się z nami podzielić? Nie chce uczestniczyć? Co próbuje ukryć? Patrzy na nas z góry? Stało się coś złego? Dopiero odpowiedź na nie przynosi spokój i pozwala przywrócić światu porządek. Ale milczenie ma także w sobie aurę sekretu, zaprasza do poznania tajemnicy. Nic więc dziwnego, że dramat „Iwona, księżniczka Burgunda” Witolda Gombrowicza doczekał się tak wielu odczytań i realizacji scenicznych, a większość z nich stanowiła próbę odpowiedzi na pytania: „kim jest Iwona?”, „dlaczego milczy?”.

Sensu sztuki Gombrowicza doszukiwano się w jakimś problemie bohaterki, który wyjaśniłby przyczynę jej milczenia, a tym samym cały dramat. Ów domniemany problem miałby natomiast prowadzić do odkrycia jej tożsamości, choć w tekście pada, że Iwona „nie jest głupia, jest tylko w głupim położeniu”.

Twórcy spektaklu zauważają także, że Iwona nie musi być postacią – może więcej nam powie jako figura traumy, która zawsze się komuś zdarzy w pewnych regułach społecznej gry. Nie ma recepty, jak z tej traumy wyjść, ale ważne, by Iwona choć na końcu dostała szansę na życie pełnokrwistej bohaterki i otworzyła się na inną możliwość: jej milczenie nie jest nią, z tej sytuacji można wyjść.

om

Fot.

Źródło:krakow.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj