Jaki jest poziom zadłużenia Krakowa z uwzględnieniem długów spółek miejskich?

1
kraków rynek

Jawność i przejrzystość finansów gminnych wynika nie tylko z przepisów prawa, nie tylko z teorii ekonomii i praktyki zarządzania, ale przede wszystkim ze zdrowego rozsądku. Jesteśmy w okresie jednego z największych kryzysów od czasów II Wojny Światowej

Finanse Krakowa widziane z perspektywy mieszkańca!

Na finanse publiczne składają się środki uprzednio pobrane w formie podatków lub opłat od mieszkańców. Zarządzają tymi finansami przedstawiciele wybrani przez mieszkańców, zatem to właśnie mieszkańcy oczekują jawności i przejrzystości zarządzania finansami gminy. Tylko wtedy będzie możliwość sprawowania rzeczywistej kontroli społecznej. O potrzebie rzetelnej kontroli społecznej wydatków miasta mogą świadczyć wydatki ponoszone lub zaplanowane przez władze Krakowa. Limuzyna na kredyt, miliony na nagrody dla urzędników, wzrost kosztów funkcjonowania Urzędu Miasta, budowa wybiegu dla szympansów i makaków japońskich za 17 milionów czyli budżet Krakowa w okresie światowego kryzysu? Obok niezrozumiałych wydatków, niepokój mieszkańców budzi poziom zadłużenia miasta.

Czy władze samorządowe mogą ukrywać rzeczywiste zadłużenie?

Przykład nieistniejącej już gminy Ostrowice pokazuje, jak władze mogą zaciągać kredyty , które nie są ujmowane w oficjalnych sprawozdaniach.

– Gmina zaciągała długi w parabankach w takiej formie, że nie występowały w oficjalnych sprawozdaniach. Dopiero po kilku latach przyszła kontrola Regionalnej Izby Obrachunkowej i wykryła nieprawidłowości. Wprowadzono zarząd komisaryczny, ale zadłużenie było już tak duże, że nie można było nic zrobić – mówi Maria Jastrzębska z Uniwersytetu Gdańskiego, która od lat zajmuje się tematyką ukrytego zadłużenia.

Jakie luki prawne umożliwiają zaciąganie kredytów nie ujmowanych następnie w oficjalnych sprawozdaniach?

Czy takie luki prawne są wykorzystywane także przez władze Krakowa?

Jak wynika ze sprawozdania z wykonania budżetu Miasta Krakowa za 2020 rok, dług miasta wynosił na koniec okresu rozliczeniowego ok. 3,5 mld złotych. Są uzasadnione podstawy, by sądzić, że oficjalne dane o zadłużeniu miasta mogą nie pokazywać faktycznej wysokości długu.

Powszechnie wiadomo, że władze Krakowa od lat korzystają z możliwości ukrywania deficytu budżetowego w spółkach miejskich. Jak wynika z badania Instytutu Kościuszki „Monitoring zadłużenia miast wojewódzkich” opublikowanym w 2011 roku, Kraków był liderem pod względem ukrytego deficytu.

Jak ta sytuacja wygląda dzisiaj nie wiadomo. Brakuje informacji o stanie mienia komunalnego. Na koniec 2019 roku prawdopodobny dług spółek miejskich może wynieść ok. 1,5 miliarda, a aktualny poziom jest właściwie nie znany, nawet w przybliżeniu. Nadszedł czas by informacje o finansach spółek miejskich w Krakowie zostały poddane szczegółowej analizie.

Nie przesądzając wyników takiej analizy, zwrócić należy uwagę, że oficjalnie w 2011 r. dziura budżetowa w finansach miejskich miała wynieść wynieść „tylko” ok. 20,3 mln zł. W rzeczywistości – już wtedy – deficyt miejskich spółek (rozumiany jako przyrost długu) był trzynastokrotnie większy. Tak wysokiego wskaźnika nie osiągnęło wtedy żadne inne miasto. Dodatkowo, Instytut Kościuszki zbadał, czy ówczesna wysokość rzeczywistego deficytu (spółek i miasta), z którego powinny być finansowane wydatki rozwojowe, przekłada się na wzrost inwestycji. Wyniki okazały się niekorzystne dla min. dla Krakowa. Oznacza to, że min. w Krakowie za wzrostem deficytu nie poszły w równym stopniu większe inwestycje, czyli deficyt został przeznaczony na bieżącą konsumpcję.

W tym kontekście brak informacji o wysokości aktualnego deficytu spółek miejskich jest bardzo niepokojący. Skoro w 2011 roku władze Krakowa wykorzystywały spółki komunalne do ukrywania długu, to jakiego rzędu zadłużenie miasta jest ukryte w spółkach miejskich obecnie?

om

Fot. Arch.

Źródło:forbes.pl, portalsamorzadowy.pl

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj