Kraków: Użytek ekologiczny budzi sprzeciw dewelopera? Prokurator przesłucha radnych?

0

O specyficznych problemach w Krakowie wywołanych nieformalnymi układami pisaliśmy już wcześniej. Działanie władz Krakowa i dewelopera doprowadziło do blokady lądowiska Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Teraz nastąpiła kolejna eskalacja konfliktu na linii deweloper samorząd.

Radni miejscy przygotowali uchwałę w sprawie ustanowienia użytku ekologicznego na Klinach. Dla tych terenów obowiązuje plan miejscowy dopuszczający zabudowę, a dodatkowo są wydane pozwolenia na budowę. 

– Projekt uchwały wpłynął już do Rady Miasta Krakowa i czeka na nadanie numeru. Uchwała jest więc już w obiegu prawnym. Przygotowane jest też pismo Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska (RDOŚ) o uzgodnieni projektu użytku. Mamy też wszystkie wytyczne geodezyjne – mówi radny Stawowy.

Deweloper, spółka MDR Inwestycje planuje na tym obszarze wybudowanie nawet 40 bloków mieszkalnych.

– Jesteśmy już szczęśliwymi właścicielami tych terenów i będziemy walczyć o swoje prawa. Nie zgadzam się, aby na moim terenie powstał użytek ekologiczny – powiedziała Julia Bogdanowicz.

Prezeska spółki MDR dodaje, że cały czas są prowadzone prace przygotowawcze.

– Planujemy prace budowlane na czerwiec, ale czy się zaczną, zależy od tego, czy będziemy mieli możliwość sprzedaży mieszkań – dodaje.

Deweloper oskarża radnych i pisze list do prezydenta Krakowa?

Deweloper zawiadamia prokuraturę. Uważa, że radni działają na rzecz innego dewelopera. Zaskoczeni radni mówią, że to absurd.

W liście do prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego, deweloper informuje, że na radnych Michała Starobrata i Łukasza Maślonę (obaj są członkami zespołu ds. użytku na Klinach i obaj ostro walczą o jego ustanowienie – red.) złożone zostało doniesienie do prokuratury.

– Ich sposób postępowania, ignorowanie dokumentów, analiz i opinii wywołuje spore wątpliwości i obawy, że działają na rzecz konkurencyjnych podmiotów deweloperskich. Co w ocenie Spółki wymaga wyjaśnienia przez kompetentne organy – napisała p. Julia Bogdanowicz, prezes firmy deweloperskiej.

 -To dla mnie bardzo ciekawe, bo nie wiem, jaki to deweloper za mną stoi, może kiedyś się dowiem – ironizuje radny Starobrat. – Mówiąc już poważniej, odbieram to jako próbę zastraszenia. Nie mam sobie nic do zarzucenia, jestem spokojny, aczkolwiek donos do prokuratury nie jest czymś miłym. Widać jednak, że tonący brzytwy się chwyta – skomentował radny, Michał Starobrat.

– Skończyły się deweloperowi argumenty merytoryczne przeciwko użytkowi ekologicznemu Łąki na Klinach, to rozpoczął atak na mnie, który walczy w obronie tych terenów. Nie mam wątpliwości, że ważniejsze jest zrealizowanie woli mieszkańców, niż prywatny interes dewelopera ze szkodą dla cennych przyrodniczo terenów zielonych. Tym bardziej że urząd miasta już potwierdził fakt zniszczenia chronionych siedlisk roślinnych i zgłosił ten fakt do RDOŚ. Nie sądzę, aby wbrew temu podejściu zajął stanowisko prokurator, a wtedy przyjdzie pora na moje ruchy w tej sprawie – skomentował radny Maślona.

Komentarz Redaktora Naczelnego:

Nadszedł czas, by w Krakowie przywrócić znaczenie długofalowego planowania przestrzennego. Aktualnie ujawniają się bardzo poważne problemy, powstałe z powodu braku polityki przestrzennej miasta. Zarówno zablokowanie lądowiska LPR , jak również uchwały o ustanowieniu użytku ekologicznego przez deweloperów musi budzi poważne zaniepokojenie wśród mieszkańców.

Grzegorz Grzegorz Redaktor Naczelny Agencji Informacyjnej nasz Kraków

om

Grzegorz Gorczyca

Fot. Arch.

Źródło:gazetakrakowska.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj