W Krakowie nie będzie budowy metra?

0

W Krakowie kończą się właśnie prace nad „Studium wykonalności budowy szybkiego, bezkolizyjnego transportu szynowego w Krakowie” . W ramach studium określone ma zostać, gdzie i jakimi metodami najlepiej budować metro w Krakowie. Dokumentacja powinna zawierać też m.in. analizę warunków geologicznych (odwierty) czy technologię wykonania tuneli oraz stacji, a także analizy finansowe (według szacunków budowa pochłonie od 8 do 12 mld zł).

Prezydent Krakowa, prof. Jacek Majchrowski na profilu facebookowym miasta poinformował oficjalnie, że metra w Krakowie nie będzie.

– Bo to się nie opłaca i nie ma sensu tego robić – uważa prezydent Jacek Majchrowski. Ja zawsze podnosiłem, że po to, żeby wybudować normalne metro to muszą być odpowiednie przepływy ludności. Takich przepływów w Krakowie nie ma – oświadczył prezydent Krakowa, prof. Jacek Majchrowski.

Premetro zamiast metra?

Jacek Majchrowski, jeszcze przed opublikowaniem dokumentu, wyjaśnia mieszkańcom, powody odstąpienia od zamiaru budowy metra. Wyjaśnił, że w Krakowie zasadna byłaby budowa tzw. premetra, przebiegającego częściowo pod ziemią, a częściowo nad powierzchnią. Nieopłacalne jest natomiast klasyczne metro – poinformował prezydent miasta Jacek Majchrowski. Tzw. premetro jest dużo tańszą formą bezkolizyjnego transportu szynowego niż tradycyjne metro. Przebiega częściowo pod ziemią, a częściowo nad powierzchnią na estakadach. Korzysta z mniejszych wagonów tramwajowych, często prowadzonych automatycznie, bez udziału człowieka oraz mniejszych stacji.

Mieszkańcy chcą budowy metra!

Mieszkańcy Krakowa w referendum już w 2014 roku wyrazili zgodę na budowę metra. Pomimo upływu lat jednak do realizacji metra nie doszło. I chociaż większość mieszkańców Krakowa chce budowy metra, prezydent zapowiedział, że metra w Krakowie nie będzie. Mieszkańcom ma być zaproponowana budowy premetra. Przebiegające niekiedy między blokami linie tramwajowe naziemne, generują liczne uciążliwości, które przy metrze nie występują. Ewentualne inwestycje i remonty linii naziemnych powodują korki i wymagają zmiany organizacji już i tak ogromnego ruchu. Kraków rozwija się bardzo dynamicznie i urzędnicy mają świadomość zaległości w inwestycjach komunikacyjnych

Miasto ma problemy w sprawnym organizowaniu transportu zbiorowego?

O problemach komunikacyjnych w Krakowie mówi się od dawna. Miasto zarządzane 19 rok przez jednego prezydenta boryka się z licznymi błędami popełnionymi w polityce przestrzennej i transportowej, których w zasadzie nie da się już cofnąć

O „zaległościach” stworzonych przez niewłaściwa politykę miasta mówią już już sami urzędnicy:

  • -Mamy do czynienia z gigantycznym rozwojem Klinów, które już teraz wymagają transportu szynowego – musimy nadganiać pewne zaległości. Kluczową rolę w Krakowie pełniły, pełnią tramwaje i przypuszczam, że będą jeszcze długo ją pełnić. Dlatego również na nich musimy się skupić, aby w centrum poprawić czas przejazdu- mówi Łukasz Franek, dyrektor Zarządu Transportu Publicznego.

Historia metra w Polsce jest niezwykle skromna, bo dotyczy bowiem w zasadzie jednego miasta – Warszawy. Tym bardziej budowa krakowskiego metra budziła duże nadzieje i emocje. Wola budowy metra w Krakowie została potwierdzona przez mieszkańców w referendum w 2014 roku. Podziemny system komunikacyjny Krakowa mógł być największym w kraju. Plany, ogłoszone przez jednego z prywatnych inwestorów w roku 2017, były skonkretyzowane. Zakładały budowę pięciu linii metra składających się ze 170 km torów i 140 stacji. Oznaczałoby to podziemną sieć komunikacyjną czterokrotnie większą od warszawskiej. Niespodziewanie, wokół inwestycji wycenianej na 45 mld zł szybko zaczęły pojawiać się trudności organizacyjne. W sierpniu 2020 roku, przedstawiciel potencjalnego inwestora stwierdził nawet, że władze miasta działają opieszale, by „zniechęcić do dalszego działania w sprawie”. Władze tłumaczą, że rozpoczęcie inwestycji wymaga kompleksowych prac nad systemem komunikacyjnym miasta, twierdzą też, że współpraca z zagranicznym inwestorem nie może rozpocząć się bez uprzedniego przetargu.

Studium dla bezkolizyjnego transportu miało pokazać, jakie są tego rodzaju możliwości w Krakowie oraz z jakimi kosztami należy się liczyć m.in. przy budowie metra. Dokument nie został jeszcze opublikowany, a mieszkańcy poznali stanowisko prezydenta, mówiące, że metra jednak nie będzie.

om

Fot. Arch.

Źródło:portalsamorzadowy.pl, domiporta.pl, polsatnews.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj