Czy Wojewoda Małopolski ignoruje zagrożenie powodziowe Krakowa i łamanie prawa przez samorządy?

0

Funkcjonujący system planowania i zagospodarowania przestrzennego nie zapewnia racjonalnego gospodarowania przestrzenią – stwierdziła w 2017 roku Najwyższa Izba Kontroli.

„W Polsce od lat mamy do czynienia ze zjawiskami sprzyjającymi narastaniu chaosu przestrzennego – szczególnie na obszarach zurbanizowanych. Jest to tym bardziej niepokojące, że dewastacja ładu przestrzennego jest zjawiskiem trwałym i niejednokrotnie nieodwracalnym, a konsekwencje błędnych decyzji ponosić będą przyszłe pokolenia. – mówił ówczesny prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski, otwierając w 2019 roku Konferencję poświęconą temu ważnemu problemowi.

Wojewoda Małopolski ignoruje zagrożenie powodziowe Krakowa przez utrzymywanie Studium w obrocie prawnym?

Studium uchwalone w 2020 roku przez Radę Gminy Mogilany, zawiera wszystkie wady prawne jakie wskazała Najwyższa Izba Kontroli w swoim raporcie z 2017 roku! Ustalenia studium sporządzone w gminie Mogilany stwarza zagrożenie powodziowe dla gminy miejskiej Kraków, przez objęcie w studium inwestycjami tereny o zasięgu wezbrań powodziowych. Z opinii gminy Kraków wynika, że studium dla Gminy Mogilany zostało tak skonstruowane, iż stanowi zagrożenie  powodziowe dla Krakowa przez zabudowę terenów zalewowych. Kolejny zarzut to  brak infrastruktury drogowej dla terenów  przeznaczonych pod zabudowę na obszarze gminy Mogilany i stanowi nieuzasadnione obciążenie dróg Krakowa. Kraków wskazuje na konieczność budowy w gminie Mogilany parkingów. Wskazuje też, że drogi z gminy Mogilany są połączone z drogami Krakowa w sposób niezgodny z przepisami ( ul. Chałubińskiego).  Budzi wątpliwości orientacyjny przebieg linii kolejowej przez gminę Mogilany, który nie posiada kontynuacji na terenie Krakowa. I co najważniejsze dla mieszkańców, wskazane w projekcie studium dane wykluczają potrzebę wyznaczenia nowych terenów pod zabudowę. Dla mieszkańców, którym już obecnie brakuje wody, dostępu do kanalizacji, czy sieci dróg, przeznaczanie kolejnych setek ha pod budowę, może stanowić poważne zagrożenie ekonomiczne gminy i daleko idące konsekwencje nieudolnego zarządzania.

Negatywna opinia Krakowa wobec studium nie stanowi dla Wojewody Małopolskiego powodu do zastosowania rozstrzygnięcia nadzorczego i tak sporządzone studium jest podstawą prowadzonych w gminie Mogilany procedur sporządzania planów zagospodarowania przestrzennego.

Raport NIK-u, wnioski i brak systemowych rozwiązań?

NIK opracowała raport pn. „System gospodarowania przestrzenią gminy jako dobrem publicznym”. W ocenie Izby Polska przestrzeń jest źle zarządzana, a chaos i brak ładu przestrzennego negatywnie wpływają na szeroko rozumianą jakość życia mieszkańców. W ocenie Najwyższej Izby Kontroli, funkcjonujący system planowania i zagospodarowania przestrzennego nie zapewnia racjonalnego gospodarowania przestrzenią jako dobrem publicznym. Polska przestrzeń jest źle zarządzana, a chaos i brak ładu przestrzennego negatywnie wpływają na szeroko rozumianą jakość życia mieszkańców. Zdaniem NIK niezbędne są działania prowadzące do zmiany systemu planowania i zagospodarowania przestrzennego w Polsce. Takie działania prowadzone były przez kilka lat w związku z przygotowywaniem tzw. kodeksu urbanistyczno-budowlanego, ale ten dokument nigdy nie wszedł w życie.

Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego

Zdaniem NIK studium nie pełni funkcji kształtowania polityki przestrzennej na terenie gminy, a władze gmin nie traktują tego dokumentu jako istotnego elementu polityki przestrzennej. Zdaniem Najwyższej Izby Kontroli studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego jest nieprawidłowo umieszczone w porządku prawnym. Jako, że dokument nie jest aktem prawa miejscowego, jego założenia muszą być wypełniane jedynie na na etapie sporządzania planów miejscowych przez organy gminy.Izba krytykuje również brak obligatoryjnych ustaleń oraz opracowań ekofizjograficznych. Ogranicza to możliwości ochrony wartościowych obszarów przyrodniczych.Izba krytykuje brak skutecznych instrumentów finansowych do prowadzenia polityki przestrzennej. Powodować może to nieprawidłowości w procesie opracowania dokumentacji.

Raport NIK-u i studium w Gminie Mogilany!

Gmina Mogilany uchwaliła studium, które zdaniem części mieszkańców, Stowarzyszenia Mieszkańców Gminy Mogilany i władz sąsiadującego Krakowa jest niezgodny z prawem, może skutkować utratą płynności finansowej Gminy Mogilany, stwarza zagrożenie powodziowe dla Krakowa, przeznacza pod inwestycje nowe tereny , pomimo, że gmina dysponuje setkami hektarów terenów już przeznaczonych pod zabudowę i nie posiada podstawowego dokumentu, jakim jest wykazanie możliwości gminy sfinansowania infrastruktury technicznej i społecznej dla przeznaczonych w studium terenów pod inwestycje mieszkaniową. Na przykładzie Gminy Mogilany w sposób ewidentny widać konieczność kompromisu o którym pisze Najwyższa Izba Kontroli już w 2017 r.: „niezbędne wypracowanie kompromisu pomiędzy interesem społeczności lokalnej zapewniającym wysoką jakości życia (dostęp do oświaty, kultury, usług, transportu, itp.), interesami inwestorów gwarantującymi gminie rozwój, dochody podatkowe oraz potencjalne miejsca pracy, a także wymogami niezbędnymi dla zachowania wartości przyrodniczych, historycznych i kulturowych”.Mieszkańcy Gminy Mogilany w pełni zgadzają się z raportem NIK-u. Wszyscy są zgodni co do tego, że kompromis , będzie polegał na przekwalifikowaniu w aktualnym studium wyłącznie działek, które  pozostały po indywidualnych gospodarstwach rolnych. Często opisują to jako potrzebę uzyskania działki dla dziecka lub wnucząt.Wskazują natomiast, na całkowity brak akceptacji mieszkańców dla propozycji zmiany w studium wielohektarowych terenów rolnych. Tylko wtedy zostanie osiągnięty kompromis, o którym mówi raport NIK-u.Pozwoli zgromadzić środki na budowę infrastruktury społecznej i technicznej dla już zamieszkałych i przeznaczonych pod zabudowę, ale nie zainwestowanych terenów w gminie Mogilany.

Brakuje infrastruktury dla już istniejących terenów budowlanych i nieruchomości zasiedlonych!

Sprzeciw mieszkańców wobec przekształcania w studium kolejnych setek ha jest uzasadniony problemami, jakie istnieją w gminie Mogilany od wielu lat w związku z niewystarczającą infrastrukturą gminną dla już zasiedlonych budynków. O brakach w infrastrukturze , świadczy fakt , że zaledwie nieco ponad połowa zamieszkanych domów, jest podpięta do kanalizacji gminnej. Dodatkowo zapas terenów budowlanych , gotowych do zabudowy na terenie gminy Mogilany jest wystarczający na 30 lat. Zabudowa istniejących terenów budowlanych jest ograniczona brakiem infrastruktury. Stanowczy sprzeciw mieszkańców w tej sytuacji uzasadniony. Skoro możliwości finansowe gminy nie pozwalają na podłączenie istniejących domów do gminnej infrastruktury, podobnie jak istniejących terenów budowlanych na terenie gminy, to celowość przekwalifikowania kolejnych ogromnych powierzchni może budzić poważne wątpliwości.

Dlaczego wnioski mieszkańców do Wojewody Małopolskiego pozostają bez odpowiedzi?

Kiedy Gmina Mogilany w 2010 r. została ogłoszona przez Ministerstwo Finansów najbardziej zadłużoną gmina w Polsce, ówczesna Wójt poniosła odpowiedzialność polityczna i przegrała wybory. Powodem była decyzja o budowa gimnazjum w Mogilanach, która została zawarta w ten sposób, że Gmina nie miała możliwości jej przerwania bez poniesienia wysokiej kary finansowej. Istnieje niewątpliwa analogia sytuacji gminy z 2010 roku i z 2020 roku. Obecny Wójt przeforsował studium niezgodne z interesem mieszkańców, bez wykazania możliwości sfinansowani infrastruktury dla nowych terenów. Na podstawie nowego studium procedowany jest plan zagospodarowania przestrzennego, który nakłada na gminę obowiązek sfinansowania infrastruktury. Tak jak w 2010 roku finanse gminy nie pozwalały na podjęcie inwestycji budowy gigantycznego gimnazjum, tak teraz zadłużenie gminy nie pozwala na zrealizowanie infrastruktury dla już zasiedlonych terenów. Przekwalifikowanie kolejne setki ha w studium, mogą doprowadzic do utraty płynności finansowej gminy i jej bankructwa.

Mieszkańcy Gminy Mogilany od kilku lat pozbawieni realizacji wyroków sądowych i możliwości rzetelnego rozpatrywania skarg na działanie wójta?

Gdy w 2018 roku, grupa radnych złożyła wniosek o powołanie komisarza rządowego dla gminy Mogilany, problemem dla mieszkańców było „tylko” działanie Wójta. Rada gminy, dzięki grupie kompetentnych radnych funkcjonowała zgodnie z prawem. Mieszkańcy i radni oczekiwali, że wprowadzenie zarządu komisarycznego przywróci praworządność w gminie i skutecznie wpłynie na efektywne wykonywanie zadań publicznych.  Mijają lata, zmieniła się rada gminy, a na lokalnym portalu prowadzonym przez mieszkańców publikowane są materiały wskazujące na nieprzestrzeganie prawa w gminie Mogilany.

Wójt Gminy Mogilany od kilku lat nie wykonuje wyroków sądowych i nie udziela informacji publicznej w sprawach dotyczących min. właśnie uchwalonego studium. Rada Gminy również nie rozpatruje prawidłowo skarg na Wójta, co potwierdza Wojewoda Małopolski.

Mieszkańcy i Stowarzyszenie Mieszkańców Gminy Mogilany złożyli do Wojewody Małopolskiego wniosek o rozważenie zastosowania środka nadzorczego w postaci art. 96 ust.2 Ustawy z dnia 8 marca 1990 roku o samorządzie gminny w zakresie wezwania wójta Gminy Mogilany do zaprzestania naruszeń Konstytucji RP oraz ustaw, a jeśli to nie przyniesie skutku sporządzenie wniosku do Prezesa Rady Ministrów o odwołanie wójta. W październiku wnieśli o zastosowanie środka nadzoru wobec uchwalonego studium. Nadal czekają na odpowiedź Wojewody. Mieszkańcy na swój koszt sporządzili dokument, który punktuje błędy i wady prawne w sporządzonym studium, które w większości są zbieżne z raportem NIK-u. Czy raport NIK-u z 2017 roku nie ma znaczenia dla Wojewody Małopolskiego? Czy Gmina Mogilany skazana jest na bankructwo spowodowane brakiem możliwości realizacji zadań publicznych w tym infrastruktury dla nowych i istniejących już terenów budowlanych?

Jakie znaczenie dla Wojewody Małopolskiego mają wnioski Najwyższej Izby Kontroli?

Już sam  brak dokumentu potwierdzającego możliwości realizacji infrastruktury jest dla innego organu nadzoru i dla WSA powodem stwierdzenia nieważności uchwały o zmianie studium, a dla Wojewody Małopolskiego nie stanowi podstawy do ingerencji nadzorczej. (Wyrok NSA z 2016-09-14, sygn.. akt: I FSK 328/15).Mieszkańcy zastanawiają się czy Wojewoda Małopolski ma wystarczające kompetencje do sprawowania nadzoru? A może to sposób działania organów Gminy Mogilany powoduje nieskuteczność działań nadzorczych?

Z pomocą Wojewodzie Małopolskiemu przychodzi Najwyższa Izba Kontroli w wystąpieniu do organów nadzoru, która wskazuje na: „na konieczność podjęcia przez wojewodów niezbędnych działań organizacyjnych, mających na celu zapewnienie terminowej i prawidłowej realizacji zadań dotyczących nadzoru nad stanowieniem prawa przez organy jednostek samorządu terytorialnego, w tym jednolitości dokonywanych ocen aktów prawa miejscowego, w szczególności poprzez:

  • zapewnienie niezbędnych warunków organizacyjnych oraz zasobów kadrowych potrzebnych do realizacji tego zadania;
  • zorganizowanie skutecznego systemu nadzoru nad prawidłowością jego realizacji.

Zastosowanie się Wojewody Małopolskiego do powyższych zaleceń umożliwi sprawowanie rzetelnego i skutecznego nadzoru nad samorządami w tym nad gminą Mogilany, chroniąc lokalną społeczność przed konsekwencjami bankructwa gminy.

Problemów kadrowych raczej nie ma, skoro pracownicy nasza redakcja uzyskała informacje, iż niektórzy pracownicy Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie wykonują dodatkową pracę w podległych nadzorowi Wojewody samorządach.

Już w 2019 roku była w Polsce silna nadpodaż gruntów budowlanych. Według uchwalonych w gminach Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego w roku 2019 w Polsce może zamieszkać 130-200 mln ludzi. W gminie Mogilany też występuje taka nadpodaż. Dlatego mieszkańcy wnioskują do Wojewody Małopolskiego o zastosowanie instrumentu nadzoru i wyeliminowanie uchwały z obrotu prawnego. Mają doświadczenia z brakiem wyeliminowania uchwały o podjęciu decyzji w sprawie budowy gimnazjum bez zabezpieczonych środków na ten cel. Gmina była wtedy najbardziej zadłużoną w Polsce i groziło gminie realne bankructwo. Podobnie może być teraz. Konieczność budowy infrastruktury do nowo przekształconych w studium terenów może spowodować utratę płynności. Ruiny rozpoczętej budowy gimnazjum są dla mieszkańców nauką, że Wójt i Rada Gminy mogą doprowadzić mieszkańców do bankructwa i podziału gminy.

„Ustalenia dzisiejszej debaty z pewnością zmuszą nas do działania – do tego tematu będziemy regularnie wracać. Nie chcemy żyć dłużej w chaosie” – tymi słowami z Krzysztof Kwiatkowski prezes Najwyższej Izby Kontroli zakończył konferencję w sprawie chaosu w planowaniu przestrzennym po serii kontroli.

Brak rzetelnego nadzoru ze strony Wojewody, powoduje , że mieszkańcy małopolskich samorządów żyją w chaosie o którym piszą raporty Najwyższej Izby Kontroli z 2017 i 2020 roku.

om

Fot. Arch.

Źródło:urbnews.pl, NIK, mat. własne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj