Sprawa lądowiska przy szpitalu – ciąg dalszy…

0

„Wiele lat temu zostało wydane pozwolenie na budowę tego budynku, który teraz zaczyna się budować. Potem szpital zaczął robić lądowisko. Nikt nie wziął pod uwagę, kto je budował, że tam będzie taki budynek” – tak prezydent Krakowa Jacek Majchrowski przedstawił opinii publicznej swoje stanowisko w sprawie zagrożenia dla istnienia Szpitalnego Oddziału Ratunkowego przy Szpitalu Narutowicza w Krakowie. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, taki oddział musi posiadać lądowisko.

Wypowiedź prezydenta Majchrowskiego budzi poważne wątpliwości z wielu powodów, dlatego postanowiliśmy przeanalizować jej treść.

Prezydent Jacek Majchrowski:”Wiele lat temu zostało wydane pozwolenie na budowę tego budynku, który teraz zaczyna się budować”.

Komentarz Redaktora Naczelnego:

Jeśli prezydent osobiście potwierdza, że wydał pozwolenie na budowę „wiele lat temu”, to pierwsze postępowanie administracyjne powinno dotyczyć ustalenia czy z powodu upływu czasu,decyzja nie wygasła z mocy prawa. Należy pamiętać, że pozwolenie na budowę jest ważne trzy lata, po tym okresie z mocy prawa wygasa. Decyzja stwierdzająca wygaśnięcie pozwolenia na budowę ma charakter deklaratoryjny.Organem właściwym do wydania decyzji jest ten sam organ do którego został wcześniej złożony wniosek o wydanie pozwolenia na budowę- czyli prezydent Krakowa. Wyjaśnienia wymaga, czy decyzja o wygaśnięciu decyzji nie powinna była zostać wydana przez prezydenta Majchrowskiego z urzędu, już na etapie złożeniu wniosku o przepisanie decyzji na firmę Angel Poland Groupw 2018 roku?

Prezydent Jacek Majchrowski: „Nikt nie wziął pod uwagę, kto je budował, że tam będzie taki budynek”

A tak tę samą sytuację przedstawia rzecznik prezydenta Krakowa,Dariusz Nowak cytowany w Radio Kraków: „Lądowisko powstało w 2006 roku, zgodnie z przepisami. Natomiast zgoda na wybudowanie bloku została wydana w 2008 roku, więc w tym okresie nie było przepisów, które nakazywałyby skorelowanie drogi podejścia z budynkami, które są w pobliżu”.

Komentarz Redaktora Naczelnego:

Lądowisko powstało zgodnie z prawem w 2006 roku. Decyzję o pozwoleniu na budowę budynku uniemożliwiającego korzystanie z lądowiska prezydent Krakowa wydał w 2008 roku. Następnie prezydent wydaje dwie decyzje w 2018 roku przepisując dziesięcioletnią – a więc nieistniejącą bo wygasłą z mocy prawa- decyzję. A w 2019 r. nieistniejącą decyzję zmienia zgodnie z wnioskiem dewelopera. Wniosek Szpitala o wznowienie postępowania prezydent Majchrowski odrzuca. Następnie stawia zarzut Szpitalowi,który jest właścicielem lądowiska że „nie wziął pod uwagę, kto je budował, że tam będzie taki budynek”. W rzeczywistości lądowisko zostało wybudowane w oparciu o lokalizację celu publicznego, pozwolenie na budowę i zgodnie z wytyczonymi korytarzami powietrznymi, uzgodnione z prezydentem Krakowa, którym już wtedy był p. Majchrowski. Pisaliśmy o tym tutaj. Obiekt kolidujący z lądowiskiem „zaczyna się teraz budować”, a więc po upływie … 12 lat od wydania decyzji w 2008 roku, podczas gdy decyzja wygasa po upływie trzech lat?

Wypowiedzi i działania Prezydenta Krakowa w sprawie lądowiska budzą poważne wątpliwości. Odmowa wznowienia postępowania i uchylenie przez Wojewodę tej decyzji, wskazuje na niezgodne z prawem działania organu I instancji. Deweloper i zastępca prezydenta Majchrowskiego inicjują spotkania z przedstawicielami szpitala, który nie jest zainteresowany tymi rozmowami, bo nie leżą w interesie szpitala. Na interpelację radnej Maliszewskiej skierowaną do prezydenta Majchrowskiego, odpowiedział… deweloper. Pisaliśmy o tym tutaj.

Czy w związku z powyższymi okolicznościami istnieje potrzeba wyznaczenia przez Wojewodę Małopolskiego innego organu – spoza nawet Małopolski – do rozpatrzenia tej sprawy?

Grzegorz Gorczyca Redaktora Naczelny Agencji Informacyjnej Nasz Kraków

Grzegorz Gorczyca
Grzegorz Gorczyca

om

Fot. Arch.

Źródło:radiokrakow.pl, dziennikpolski24.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj