Kraków: 18 lat rządów Jacka Majchrowskiego i….

0

19 listopada 2020 roku mija pełne 18 lat odkąd profesor Jacek Majchrowski jako prezydent przejął władzę w Krakowie.

Zarządzanie miastem czy trwanie na stanowisku prezydenta?

Bez wątpienia 18 lat nieprzerwanego sprawowania rządów jest pewnym sukcesem politycznym. Jednak trudno doszukać się w tym okresie konkretnej strategii rozwoju Krakowa. Otwarcie granic Unii Europejskiej i gwałtowny napływ firm zagranicznych sprawił, że zarządzanie  miastem  nie wymagało zbytniego zaangażowania. Fundusze europejskie łatwo dostępne dla samorządów, pozwalały na coroczne otwieranie kolejnych inwestycji bez wielkiego wysiłku finansowego. Zaangażowanie ograniczało się do terminowego składania poprawnie wypełnionych wniosków o środki unijne na kolejne wielkie projekty infrastrukturalne.

Media wyznaczają tematy do działania prezydentowi Majchrowskiemu?

Wydaje się , że najskuteczniej do działania motywują prezydenta aktywne media lokalne. Prezydent podejmuje tematy, które stają się medialne, niezależnie od wcześniejszych deklaracji czy programu politycznego. „Betonowanie miasta” , czyli zabudowa na podstawie decyzji wz , ustąpiło miejsca szerokiej, akcji „uzieleniania” min. przez parki kieszonkowe. Brak zainteresowania losem terenów Wesołej ze strony miasta, został zweryfikowany po interwencjach politycznych i medialnych. Miasto wykupiło tereny. Wystarczyłoby systematyczne i merytoryczne rozwiązywanie pojawiających się problemów w mieście, którego brakuje. Teraz skutki błędów i pasywności władzy Krakowa skutkują coraz gorszym stanem finansów miasta i sytuacji mieszkańców.

Działania pozorowane czy brak działań?

Mieszkaniec Krakowa zainteresowany sprawami lokalnymi jednym tchem wymieni bolączki z jakimi się boryka miasto. Brak racjonalnego planowania przestrzennego, krytykowany za niespójność system komunikacji publicznej czy  jednostronne nastawienie na turystykę to największe problemy Krakowa, które od lat są nie rozwiązane. Reakcja prezydenta na podnoszone problemy są właściwie żadne. Do Wyjątków należą jest organizowane „okrągłe stoły”, które są w praktyce dyskusjami urzędu, akademików i części interesariuszy. Niby jakieś działania są, ale problemy wydają się tylko narastać, co uwidocznił obecny kryzys pandemii.

Jak mógłby wyglądać Kraków , gdyby zarządzany był z zaangażowaniem w sprawy mieszkańców?

Część Krakowa mogłaby nie tworzyć miejskich sypialni pozbawionych usług, infrastruktury i miejsc wypoczynku. Przeciętny krakowianin nie musiałby posiadać samochodu do komfortowego poruszania się po mieście. Nowa Huta mogłaby stać się nie tylko muzeum przemysłowej historii miasta, lecz także centrum przemysłu lekkiego i technologii. Tworzyć alternatywne dla turystyki miejsca pracy i zwiększać atrakcyjność inwestycyjną dla przedsiębiorców. Wreszcie krótkoterminowy najem nie  „wypchałby” mieszkańców z centralnych dzielnic, które stały się obecnie wymarłym skansenem miejskim.

Co dalej z Krakowem?

Kraków posiada  dużą skalę działania,  zakumulowany potencjał ludzki, finansowy i instytucjonalny. Potrzebuje równocześnie sprawnego przywódcy, który pokieruje i zarządzi miastem w czasie kryzysu w którym niewątpliwie Kraków pogrąża się obecnie coraz bardziej.

om

Fot.krakow.pl

Źródło:klubjagiellonski.pl, krakow.naszemiasto.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj