Dr Martyka opisuje ciężki przebieg zakażenia

0

Obecność wirusa SARS-Cov-2 nie oznacza, że jest pandemia. Skoro jest wirus to będziemy się nim zakażać – wyjaśnia od początku pandemii specjalista chorób zakaźnych dr n. med. Zbigniew Martyka.

Obostrzenia nie powstrzymają zakażeń?

„Niezależnie od wprowadzanych obostrzeń do końca sezonu grypowego prawdopodobnie 70% z nas będzie już po kontakcie z koronawirusem. Prawdopodobnie 80 do 90% z tych 70% nawet nie będzie sobie zdawało sprawy z faktu zainfekowania organizmu wirusem SARS-COV-2. Pozostałe 10-20% będzie miało objawy – porównywalne przynajmniej do lżejszej lub cięższej grypy. Około 1-2% przejdzie COVID-19 ciężko lub bardzo ciężko, z wysoką gorączką, w skrajnych przypadkach z koniecznością podłączenia do respiratora. Generalnie, szansa na ciężkie przechorowanie COVID-19 jest zdecydowanie niewielka – co oczywiście nie oznacza, że nie ma jej wcale” – informuje lekarz w mediach społecznościowych.

Konieczne standardowe środki ostrożności stosowane przy każdej chorobie zakaźnej?

„Dlatego przypominam o zachowywaniu standardowych środków ostrożności, jak przy każdej chorobie zakaźnej. Masz objawy zarażenia (obojętnie, czy koronawirusem, czy jakimkolwiek innym wirusem) – połóż się do łóżka, zostań w domu, wydobrzej. Jesteś zdrowy – zadbaj o odporność swojego organizmu. To najlepsze, co możesz zrobić. W żadnym razie nie daj się ponieść panice”– konsekwentnie przypomina wszystkim dr Martyka.

Ciężki przebieg zakażenia

„Pracując na oddziale zakaźnym kwestią czasu było, kiedy przejdę zakażenie koronawirusem. Mój przypadek to jeden z tego niewielkiego procenta, gdzie przebieg choroby jest dosyć uciążliwy, z wysoką gorączką. Jednocześnie chcę wyrazić ogromną wdzięczność personelowi z mojego oddziału za doskonałą opiekę. Liczę, że wkrótce będę mógł wrócić do pracy i nadal pomagać wszystkim potrzebującym.Życzę wszystkim dużo zdrowia!” – zakończył optymistycznie specjalista

Życzymy szybkiego powrotu do zdrowia.

om

Fot. Arch.

Źródło: Fb

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj