Szwecja: Rząd luzuje obostrzenia. Swoboda dla seniorów i więcej osób na imprezach?

0

Cała Europa zmaga się ze wzrostem liczby nowych zakażeń koronawirusem. Skok zachorowań obserwuje się również w Szwecji, jednak główny epidemiolog kraju Anders Tegnell uważa, że wirus nie rozprzestrzenia się w takim stopniu, jak innych państwach świata.

Zniesiono specjalne rekomendacje dla seniorów

„To grupa, która nie jest szczególnie ważna dla rozprzestrzeniania się infekcji w Szwecji. Są ważni, ponieważ mogą poważnie zachorować, ale to nie oni napędzają pandemię– powiedział jeden ze szwedzkich epidemiologów na temat seniorów podczas konferencji prasowej.

Apel do szwedzkich seniorów

Szwedzi Rząd apeluje do seniorów o zachowanie ostrożności. Wyjaśniają, że zniesienie specjalnych rekomendacji nie oznacza, że można powrócić do normalnego życia.

„To bardzo ważne, aby ludzie w tej grupie nie robili zbyt dużego kroku i nie podejmowali dużego ryzyka” – tłumaczy. „Chcemy powiedzieć bardzo jasno, że jeśli masz 70 lub więcej lat, ryzyko poważnej choroby jest znacznie większe, i to jest coś, o czym powinieneś wiedzieć” – dodaje.

Na imprezach masowych do 300 osób

Rząd Szwecji poluzował reguły dotyczące organizacji imprez masowych. Od 1 listopada limit gości, którzy mogą brać udział w wydarzeniach sportowych lub kulturalnych, zostanie podniesiony z 50 do 300 osób. Każdy z uczestników musi mieć jednak zapewnione miejsce siedzące.

Dystans społeczny – 1 m- tylko od obcych, a 50 osób tylko w klubie nocnym

Szwedzki portal The Local wskazał, że publiczność musi pamiętać o zachowaniu dystansu społecznego wynoszącego co najmniej jeden metr. Reguła nie odnosi się do osób, które przyszły na wydarzenie razem. Limit gości wynoszący 50 osób został utrzymany w stosunku do klubów nocnych.

„Sytuacja pozostaje poważna, a na organizatorach wydarzeń spoczywa duża odpowiedzialność za przestrzeganie restrykcji. Ale także my wszyscy musimy brać na siebie wielką odpowiedzialność” – powiedziała minister kultury Amanda Lind.

Model szwedzki walki z pandemią:

  • bez lokdownu – Szwecja nie wprowadziła na wiosnę ścisłego lockdownu. Otwarte były zakłady pracy, restauracje i bary, otwarte były także szkoły dla dzieci i młodzieży do 16. roku życia.
  • bez zakazu przebywania na świeżym powietrzu. Cały czas swobodnie można było przebywać na świeżym powietrzu.
  • bez maseczek. O maseczkach nie ma nawet mowy.
  • zalecenia dla seniorów. Eksperci zalecają, by osoby w podeszłym wieku lub z grupy ryzyka zachowały ostrożność i unikały w miarę możliwości kontaktów z innymi.
  • zalecenia dystansu społecznego. Reszta Szwedów także została poproszona, aby zachowywać zasady społecznego.
  • zalecenia unikania niepotrzebnych podróży.

Przez cały okres walki z pandemią w Szwecji

Zakaz organizowania imprez i zgromadzeń powyżej 50 osób!W Szwecji od wiosny jedynym obostrzeniem jest zakaz organizacji publicznych imprez powyżej 50 osób. Wciąż nie ma nawet zalecenia zasłaniania twarzy. W odróżnieniu od reszty Europy Szwecja nie zniosła ograniczenia zgromadzeń do 50 osób nawet latem, kiedy liczba przypadków znacznie spadła. A obecnie w stworzonym przez oksfordzki Blavatnik School of Government rankingu restrykcji obowiązujących w związku z epidemią jest wyżej niż Polska! 

Amerykańska ocena szwedzkiej strategii walki z pandemią

Amerykanie przyznają rację Szwedom w kwestii troski o „zrównoważony rozwój”. Lockdown powoduje ogromne koszty społeczne, a w oczekiwaniu na pojawienie się szczepionki, trzeba zaplanować powrót do normalnego funkcjonowania, minimalizując ryzyko nasilenia się transmisji. Na pewno Szwedzi, którzy zwłaszcza na początku pokładali szczególne zaufanie w strategii szwedzkich epidemiologów, przeszli wiosnę bez stresów, które przypadły nam – zamkniętym w domach. Jednak gospodarka szwedzka, która opiera się w dużej mierze na eksporcie, również poważnie ucierpiała z powodu lockdownu w pozostałych krajach europejskich. Mimo to wygląda nieco lepiej na tle swoich sąsiadów. Według najnowszych danych szwedzkie PKB skurczy się w 2020 roku o 3,3 proc., podczas gdy Norwegii o 3,6 proc., Danii o 3,5 proc., a Finlandii o 4,5 proc.

W Szwecji nie obserwujemy już ekstremalnego wzrostu liczby nowych przypadków infekcji, a życie toczy się tam bardziej normalnie w porównaniu do większości krajów świata. Ale nie oznacza to, że Szwedzi nie muszą przestrzegać żadnych restrykcji. A czy kontrowersyjna strategia była strzałem w dziesiątkę? O tym dowiemy się pewnie dopiero za kilka lat, gdy będzie można przeanalizować przebieg pandemii.

om

Fot.Arch.

Źródło:gazeta.pl, medonet.pl,oko.press

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj