Mogilany: Miała być sesja Rady Gminy, ale nie będzie?

0

Odwołano sesję, na której radni mieli przegłosować projekt studium. Powód? Radca prawny Urzędu Gminy na kwarantannie.

Minęło ponad dwadzieścia lat od momentu zwołania sesji Rady Gminy Mogilany, na której rozpoczęto prace nad studium (17 grudnia 1999 r.). To jest chyba rekord świata, a mogą minąć jeszcze kolejne lata zanim powstanie DOBRE STUDIUM, korzystne dla mieszkańców.

Natomiast na sesji 27 stycznia 2017 wójt Piotr Piotrowski ogłosił, że przygotowany przez niego projekt studium jest gotowy do uchwalenia. Od tego czasu minęło 3,5 roku – to też jest niechlubny rekord.

Inne osobliwe wydarzenie związane ze studium miało miejsce w lipcu ubiegłego roku. Oficjalny program sesji rady gminy opublikowany na stronie UG zawierał tylko parę błahych spraw, więc sesja rozpoczęła się bez udziału zainteresowanych mieszkańców. Nagle radni wprowadzili i przegłosowali nowy, bardzo istotny punkt – odrzucenie „gotowego” projektu studium i jednocześnie rozpoczęcie prac nad nowym projektem. Dlaczego rada gminy „pod osłoną” wakacji dokonała tak znaczącej zmiany? Czy dlatego, że wójt i wszyscy radni pochodzą z jednego komitetu i mają poczucie, że mogą zrobić ze studium wszystko co chcą, bez podjęcia autentycznej debaty z mieszkańcami?

Gminna władza może też bez poważnego powodu (wskazując nielogiczną podstawę prawną) odwołać sesję rady zaplanowaną na środę rano (30 września), na którą wybierali się mieszkańcy zainteresowani sprawą studium. Niektórzy musieli pospiesznie wziąć urlopy, żeby być na sesji ogłoszonej w ubiegły piątek popołudniu (25 września). A w poniedziałek (28 września) sesję odwołano, bo … nie może przyjść prawnik gminy. Cały artykuł można przeczytać tutaj.

om

Fot. Arch.

Źródło:mogilany.info

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj